• 1 .Manchester City (20 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (16 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (15 pkt.)
  • 8 .Manchester United (13 pkt.)

Jose Mourinho o rywalizacji z Pepem Guardiolą

W nocy z czwartku na piątek Manchester United zmierzy się w Stanach Zjednoczonych w towarzyskim meczu z Manchesterem City. Amerykańscy dziennikarze byli zaskoczeni tym, że Jose Mourinho i Pep Guardiola, których przedstawiano jako śmiertelnych wrogów, nie szczędzą sobie serdeczności.

"Dla mnie to nie była niespodzianka. To była niespodzianka dla ludzi, którzy promowali ten mecz, sprzedając rywalizację" - powiedział trener "Czerwonych Diabłów".

Reklama

"Mówiłem to już, ale powtórzę. Pracowaliśmy z Pepem przez trzy lata, przez trzy lata dzieliliśmy szatnię, przez trzy lata cieszyliśmy się wspólnie ze zwycięstw i płakaliśmy po porażkach. Przez trzy lata broniliśmy barw tego samego klubu. I przez te trzy lata nasze relacje były bardzo dobre. W późniejszym okresie on był trenerem Barcelony, a ja Realu Madryt, w bardzo specyficznym dla obu zespołów momencie, gdy jeden z nich był topowym klubem Europy, a drugi gigantem z problemami. Walka w takim kraju jak Hiszpania zmieniła się w starcie dwóch drużyn. Dystans między nami a resztą stawki był ogromny i tylko my się liczyliśmy. Tak było. A kiedy Pep przyszedł do Anglii, byłem absolutnie przekonany, jak będzie tutaj wyglądała nasza rywalizacja. Wiedziałem, że nie będzie to rywalizacja United kontra City czy Mourinho kontra Pep. Przykro mi, że was rozczarowałem" - podkreślił "The Special One".

Zobacz materiał wideo:


Dowiedz się więcej na temat: Jose Mourinho | Pep Guardiola | Manchester United | Manchester City

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje