• 1 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 2 .Manchester City (16 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (15 pkt.)
  • 4 .Watford FC (13 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (12 pkt.)
  • 6 .Manchester United (10 pkt.)
  • 7 .AFC Bournemouth (10 pkt.)
  • 8 .Leicester City (9 pkt.)

Manchester United - Chelsea Londyn 2-0 w 33. kolejce Premier League

Manchester United pokonał prowadzącą w tabeli Chelsea Londyn 2-0 w hicie Premier League. Był to szczególny mecz dla menedżera "Czerwonych Diabłów" Jose Mourinha, który kilkanaście miesięcy temu został zwolniony z londyńskiego klubu, dla którego zdobył w sumie trzy tytuły mistrza Anglii.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Trzy ostatnie mecze między tymi drużynami na Old Trafford kończyły się remisami. Tym razem gospodarze odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo.

Jeszcze przed meczem zaskoczył menedżer Man Utd Jose Mourinho, który posadził na ławce rezerwowych Zlatana Ibrahimovicia oraz Henricha Mchitarjana. Z kolei menedżer "The Blues" Antonio Conte nie mógł wystawić do gry pierwszego bramkarza - Thibaut Courtois, który ma kontuzję kostki. Ze składu wypadł także Marcos Alonso, który doznał urazu podczas rozgrzewki. Zastąpił go Kurt Zouma.

"Czerwone Diabły" rozpoczęły spotkanie od błyskawicznego gola. Kapitalnym podaniem popisał się Ander Herrera, a Asmira Begovicia, już w 8. minucie, zaskoczył Marcus Rashford. Piłkarze "The Blues" mieli do arbitra pretensje o to, że ten puścił grę pomimo zagrania ręką w środkowej strefie boiska. Powtórki pokazały, że do dotknięcia doszło, ale trudno ocenić, czy było to celowe zagranie.

Kilka minut później doszło do pierwszego spięcia z udziałem niesfornego Diego Costy. Po dośrodkowaniu z prawej strony, Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem popchnął Erica Bailly'ego i mógł zrobić poważną krzywdę rywalowi, który upadł tuż obok słupka bramki Davida de Gei.

W 16. minucie okazję bramkową miał Ashley Young, który minimalnie chybił po uderzeniu z boku pola karnego. Dwanaście minut później Young, pełniący dziś funkcję kapitana Man Utd, zgubił krycie i miał znakomitą okazję, ale strzał tuż zza linii pola karnego zupełnie mu nie wyszedł.

Niewiele brakowało, a Gary Cahill wbiłby "samobója". W 42. minucie Rashford szarżował w polu karnym Chelsea. Rywal przeszkodził mu w oddaniu strzału, a Cahill tak blokował wrzutkę, że piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Goście mieli duże problemy z dojściem z piłką w okolicę pola karnego "Czerwonych Diabłów" i nie mogli wypracować sytuacji strzeleckich. Tymczasem w doliczonym czasie pierwszej połowy Young miał kolejną znakomitą okazję, ale koszmarnie spudłował z 16 metrów.

Druga połowa znakomicie rozpoczęła się dla gospodarzy. Young powalczył w polu karnym, a Herrera huknął z 15 metrów, piłka odbiła się od Zoumy i zupełnie zmyliła bramkarza. 2-0!

Rashford bardzo łatwo dochodził do pozycji strzeleckich, jak choćby w 61. minucie, ale zawodziła go skuteczność. Osiem minut później jego strzał obronił Asmir Begović.

Osiem minut przed końcem młody napastnik Man Utd zszedł z boiska nagrodzony głośnymi oklaskami fanów, a zastąpił go Ibrahimović.

Porażka Chelsea ucieszyła piłkarzy Tottenhamu, którzy w sobotę pokonali Bournemouth 4-0 i tracą do "The Blues" już tylko cztery punkty. Man Utd jest piąty i traci cztery "oczka" do lokalnego rywala - City, który zajmuje pozycję premiowaną udziałem w eliminacjach Ligi Mistrzów.

MZ

33. kolejka:

Manchester United - Chelsea Londyn 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Marcus Rashford (8.), 2-0 Ander Herrera (49.)

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Manchester United | Chelsea Londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje