• 1 .Manchester City (20 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (16 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (15 pkt.)
  • 8 .Manchester United (13 pkt.)

Manchester United odpadł z Derby County w Pucharze Ligi

Manchester United odpadł po przegranych rzutach karnych 7-8 z Derby County w 3. rundzie Carabao Cup, a Jose Mourinho musiał przełknąć gorycz porażki w starciu ze swoim byłym podopiecznym Frankiem Lampardem. W regulaminowym czasie wtorkowy mecz zakończył się remisem 2-2. Problemów z awansem nie mieli za to piłkarze Manchesteru City, którzy pokonali na wyjeździe Oxford United 3-0.

Spośród dziesięciu zaplanowanych na wtorek meczów 3. rundy Carabao Cup największe zainteresowanie budził ten rozgrywany na Old Trafford. Manchester United podejmował Derby County, ale uwagę przyciągał przede wszystkim pojedynek trenerski Jose Mourinha i Franka Lamparda, który w przeszłości dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Anglii w roli piłkarza Chelsea, gdy prowadził go właśnie Portugalczyk.

Reklama

Chociaż w składzie "Czerwonych Diabłów" brakowało m.in. oglądającego mecz z trybun Paula Pogby, to w wyjściowej "11" gospodarzy nie zabrakło piłkarzy, których znamy z boisk Premier League. Już w 3. minucie po ładnej akcji lewym skrzydłem Anthony'ego Martiala i przepuszczeniu piłki przez Romelu Lukaku prowadzenie United dał Juan Mata, który ze spokojem umieścił piłkę w dolnym rogu bramki Scotta Carsona.

Zespół "Baranów" wcale jednak nie podłamał się straconym golem i grał jak równy z równym z występującą klasę wyżej drużyną. Goście regularnie stwarzali zagrożenie pod bramką Sergia Romero, lecz powracający do składu po poważnej kontuzji kolana Argentyńczyk spisywał się znakomicie. W 59. minucie nie mógł jednak nic zrobić, gdy z rzutu wolnego z ponad 30 metrów uderzył Harry Wilson, a kopnięta przez wypożyczonego z Liverpoolu skrzydłowego piłka nabrała niesamowitej trajektorii i wpadła w okienko bramki "Czerwonych Diabłów".

Na tym problemy podopiecznych Mourinha się nie zakończyły. Osiem minut później Wilson wybiegł za linię obrony United i chociaż jego strzał obronił Romero, to uczynił to poza polem karnym, za co sędzia Stuart Attwell słusznie ukarał go czerwoną kartką. Gospodarze kończyli zatem mecz w "10".

W 73. minucie szansę na swojego gola miał Lukaku, lecz piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Okazji nie zmarnowali za to goście. W 85. minucie zastępujący Romero Lee Grant odbił co prawda piłkę po strzale zza pola karnego Masona Mounta, ale przy dobitce Jacka Marriotta nie był już w stanie zapobiec utracie gola.

Ostatnie minuty upłynęły pod znakiem desperackich ataków Manchesteru United. Przyniosły one efekt w piątej minucie doliczonego czasu gry, gdy dośrodkowanie z prawej strony Portugalczyka Diogo Dalota na gola zamienił wprowadzony w drugiej połowie Marouane Fellaini. O zwycięstwie decydowały zatem rzuty karne.

W nich bardzo długo nie mylili się piłkarze obu drużyn. Dopiero kończący ósmą serię "jedenastek" Phil Jones uderzył w sygnalizowany sposób i Scott Carson złapał piłkę. To zapewniło sensacyjną wygraną zespołowi "Baranów".

Problemów z awansem nie mieli za to piłkarze z niebieskiej części Manchesteru. Dzięki trafieniom Gabriela Jesusa, Riyada Mahreza i Phila Fodena Manchester City pokonał na wyjeździe Oxford United 3-0.

Zobacz wyniki i terminarz Pucharu Ligi

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: Manchester United | Jose Mourinho | Frank Lampard

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje