• 1 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 2 .Manchester City (16 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (16 pkt.)
  • 4 .Watford FC (13 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (12 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (12 pkt.)
  • 7 .Manchester United (10 pkt.)
  • 8 .AFC Bournemouth (10 pkt.)

Mohamed Salah na celowniku Realu, Barcelony i PSG

"Egipski Messi" - tak nazywany jest snajper Liverpoolu Mohamed Salah. 25-letni zawodnik zachwyca w tym sezonie niebywałą skutecznością i nic dziwnego, że znalazł się na celowniku gigantów europejskiego futbolu: Realu Madryt, Barcelony i Paris Saint Germain. Angielskie media podają, że może paść transferowy rekord.

Salah w tym sezonie zdobył aż 37 bramek w 43 meczach dla klubu i drużyny narodowej. Strzeleckimi popisami zwrócił na siebie uwagę wielkich klubów. Wszystko wskazuje na to, że Egipcjanin długo na Anfield Road już nie zostanie. Trener Juergen Klopp i włodarze "The Reds" doskonale zdają sobie sprawę, że jeśli na stole pojawi się gigantyczna oferta, to nie będą w stanie zatrzymać swojego asa.

Reklama

Tak było niedawno, kiedy Philippe Coutinho odszedł do Barcelony za 145 milionów funtów. Dlatego też celem Liverpoolu jest wynegocjowanie jak największej kwoty. Angielski "The Sun" podaje, że chodzi o 200 milionów funtów. Przy obecnym kursie jest to ponad 226 milionów euro i gdyby doszło do transakcji byłby to transferowy rekord wszech czasów. Obecnie najdroższym piłkarzem świata jest Neymar, który przeszedł z Barcelony do PSG za 222 miliony euro. Liverpool zapłacił za Salaha Romie 42 mln euro w ubiegłym roku.

Salah porównywany jest do asa Barcelony Lionela Messiego. W tym sezonie Premier League Egipcjanin ma już na koncie 28 goli, a więc o trzy więcej od argentyńskiego czarodzieja. "Duma Katalonii" chce, żeby 25-latek trafił na Camp Nou i grał u boku Messiego. Real natomiast szuka wsparcia dla Cristiana Ronalda, a PSG liczy, że Salah na Parc des Princes stworzy zabójczy duet z Neymarem. Każdy z tych klubów jest w stanie zapłacić gigantyczne pieniądze. Czy zatem dojdzie do rekordowego transferu? Wszystko w rękach właścicieli "The Reds" Fenway Sports Group.

Statystyki Salaha w obecnym sezonie są niesamowite. Egipcjanin strzelił już 36 goli dla Liverpoolu we wszystkich rozgrywkach. Tak wspaniałego debiutanckiego sezonu nie miał wcześniej nikt inny w historii "The Reds". Poprzednie najlepsze osiągnięcie należało do Fernando Torresa, który w sezonie 2007/2008 zdobył 33 bramki.

Reprezentant Egiptu jest na najlepszej drodze, żeby pobić rekord Alana Shearera, który w sezonie 1995/1996 strzelił 31 goli w 38 meczach Premier League. Obecnie jego średnia wynosi 0,93 gola na mecz i jeśli ją utrzyma, to zakończy rozgrywki Premier League z 35. trafieniami na koncie i zdetronizuje Anglika.

Statystycy wyliczyli, że Salah zdobywa bramki co 85,5 minuty w trwającym sezonie Premier League, co czyni go drugim najbardziej zabójczym strzelcem w pięciu najlepszych ligach Europy. Lepszy jest tylko Robert Lewandowski, który dla Bayernu trafia co 81,3 minuty. Salah ma jednak o pięć goli więcej od Polaka.

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje