• 1 .Liverpool FC (3 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (3 pkt.)
  • 3 .AFC Bournemouth (3 pkt.)
  • 4 .Crystal Palace Londyn (3 pkt.)
  • 5 .Manchester City (3 pkt.)
  • 6 .Watford FC (3 pkt.)
  • 7 .Manchester United (3 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (3 pkt.)

Newcastle - Tottenham 1-2 w 1. kolejce Premier League

Tottenham pokonał na St James' Park Newcastle United 2-1. Zwycięstwo ekipie Mauricio Pochettino nie przyszło łatwo. Rywale stowrzyli wiele dogodnych sytuacji, ale szczęście tego dnia było po stronie rywali.

Tottenham w tym oknie transferowym nie dokonał żadnego zakupu. To rzadko spotykany w Premier League zwyczaj. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2003 roku. Do nowego sezonu Spurs przystąpili więc w gronie starych znajomych. Menedżer Mauricio Pochettino nie musiał się martwić o zgranie.

Reklama

Pod dużym znakiem zapytania przed meczem z Newcastle United stał występ od pierwszej minuty Harry’ego Kane’a. Kapitan reprezentacji Anglii, mający za sobą intensywny mundial w Rosji, gdzie kadra „Trzech Lwów” zajęła czwarte miejsce, znalazł się jednak w wyjściowym składzie Tottenhamu. Wcześniej spekulowano, że napastnik dostanie wolne. Jego miejsce miałby wtedy na szpicy zająć Fernando Llorente. Tak się nie stało.

Jednak to nie Kane miał tego dnia dobrze ustalony celownik. W sobotę na St James’ Park trafiali inni. Rozpoczął w 8. minucie Jan Vertonghen. Belg trafił z bliska. Piłkę już zza linii bramkowej próbował wygarnąć Martin Dubravka. Dla Vertonghena był to pierwszy ligowy gol od sezonu 2012/13. Odpowiedź „Srok” była błyskawiczna. W kolejnej akcji, po kapitalnym dośrodkowaniu Matta Ritchiego wyrównał Joselu.

W 18. minucie Tottenham wrócił na prowadzenie. Tym razem dokładną centrą popisał się Serge Aurier, a Dubravkę pokonał Dele Alli. Co ciekawe, wszystkie trzy bramki padły po strzałach głową.

Gospodarze po przerwie znów dążyli do wyrównania. Chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie w słupek trafił Mohamed Diame. Doskonałą okazję zmarnował także Kenedy, który mógł stanąć oko w oko z Hugo Llorisem, ale fatalnie przyjął piłkę i francuski bramkarz Tottenhamu zdążył zareagować.

Niewiele brakowało, a w 85. minucie znów na tablicy wyników byłby remis. Rezerwowy Salomon Rondon, który został sprowadzony kilka dni temu z West Bromwich Albion, po rykoszecie od obrońcy trafił w poprzeczkę.

Ostatecznie Tottenham, nie bez problemów, pokonał na wyjeździe Newcastle United 2-1.

Newcastle United - Tottenham Hotspur 1-2 (1-2)

Bramki: 0-1 Vertonghen (8.), 1-1 Joselu (11.), 1-2 Alli (18.)

Zobacz raport meczowy!

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje