• 1 .Manchester City (20 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (16 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (15 pkt.)
  • 8 .Manchester United (13 pkt.)

Nottingham Forest - Arsenal 4-2. Arsene Wenger broni swoich wyborów po porażce

Arsenal nie obroni tytułu w Pucharze Anglii. „Kanonierzy” w fatalnym stylu pożegnali się z tymi rozgrywkami, przegrywając na wyjeździe w trzeciej rundzie z Nottingham Forest 2-4. Wyjściowy skład gości daleki był od najmocniejszego. Wyboru takiej jedenastki broni jednak Wenger.

- Kiedy przegrywasz, skład na który postawiłeś zawsze jest kwestionowany - mówił po porażce francuski menedżer w rozmowie z BBC Sport.

Reklama

W porównaniu ze składem z ostatniego meczu ligowego z Chelsea (2-2), Wenger dokonał aż 10 zmian. W pierwszej jedenastce ostał się tylko Rob Holding. Rezerwowi Arsenalu szybko zostali zweryfikowani przez ambitnie grający zespół Nottingham Forest.

- Moim zdaniem nasza wyjściowa jedenastka była wystarczająco doświadczona. Przecież przeciwko Forest zagrał ośmiu czy dziewięciu reprezentantów - dodał.

Bohaterem meczu został Eric Lichaj, który zdobył dwie bramki. Po jednej dla Forest dołożyli z rzutów karnych Ben Brereton i Kieran Dowell. Arsenal odpowiedział trafieniami Pera Mertesackera i Danny’ego Welbecka.

- Mierzyliśmy się z bardzo dobrym zespołem. Gospodarze przez całe spotkanie byli niezwykle skupieni i skoncentrowani. Nasza postawa była zła. Popełniliśmy w defensywie wiele błędów, na które nie mogliśmy sobie pozwolić - zakończył Wenger.

Zobacz zestaw par 3. rundy Pucharu Anglii

MaK

Dowiedz się więcej na temat: Nottingham Forest | Arsene Wenger | Arsenal Londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje