• 1 .Chelsea Londyn (6 pkt.)
  • 2 .Tottenham Londyn (6 pkt.)
  • 3 .AFC Bournemouth (6 pkt.)
  • 4 .Everton FC (4 pkt.)
  • 5 .Liverpool FC (3 pkt.)
  • 6 .Crystal Palace Londyn (3 pkt.)
  • 7 .Manchester City (3 pkt.)
  • 8 .Watford FC (3 pkt.)

Piłkarscy weterani wracają na murawę

Oficjalna strona internetowa piłkarskiej drużyny Wembley FC poinformowała, że klub zatrudnił grupę byłych znanych i cenionych piłkarzy, aby rywalizowali w rozgrywkach Pucharu Anglii. Władze zespołu dziewiątej ligi mają nadzieję na historyczny sukces.

"Jesteśmy małym klubem z dużymi ambicjami. Teraz mamy okazję spełnić nasze marzenia" - powiedział Brian Gumm, prezes londyńskiej drużyny, która wcześniej zatrudniła także w charakterze dyrektora technicznego byłego selekcjonera reprezentacji Anglii Terry'ego Venablesa.

Reklama

Wśród "nowych" piłkarzy Wembley FC znaleźli się byli kadrowicze "Trzech Lwów": bramkarz David Seaman (48 lat), który przez 13 lat grał w Arsenalu Londyn, inni byli zawodnicy tej drużyny - Ray Parlour (39) i Martin Keown (45) - a także obrońca Chelsea Graeme Le Saux (43). W barwach Wembley FC wystąpi również wicemistrz świata z 1990 roku Argentyńczyk Claudio Caniggia (45) oraz 96-krotny reprezentant USA Brian McBride (40).

Piłkarze, których średnia wieku przekracza 43 lata, już od kilku miesięcy wspierali swoim doświadczeniem 34 młodszych zawodników amatorskiego klubu. Teraz postanowili sami dołączyć do składu. Pierwszy mecz w FA Cup rozegrają 11 sierpnia tego roku.

"Zawsze wierzyłem, że amatorski futbol jest niezbędny do podtrzymania piłki na najwyższym poziomie. Kiedy zadzwonił telefon i spytano mnie, czy chciałbym wrócić z emerytury i podnieść jego znaczenie, nie wahałem się" - przyznał Ray Parlour, który wystąpił w 10 meczach reprezentacji Anglii.

"Możliwość obserwowania przy pracy zawodowców takich jak Parlour czy Seaman da nam ogromną szansę na dotarcie do dalszych rund FA Cup. Przed rokiem graliśmy nasze mecze przy pustych trybunach, a po tej inwestycji mamy nadzieję na lepsze czasy i nie możemy się doczekać początku rozgrywek pucharowych" - powiedział trener Wembley FC Ian Bates.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje