• 1 .Manchester City (90 pkt.)
  • 2 .Manchester United (74 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (71 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (68 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (63 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (57 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (53 pkt.)
  • 8 .Leicester City (44 pkt.)

Premier League. Arsene Wenger: Jesteśmy w negatywnej spirali

Menedżer "Kanonierów" zapewne chciałby, aby mecze wyjazdowe w tym roku zostały skasowane. W niedzielę prowadzony przez Arsene’a Wengera Arsenal przegrał 1-2 z Newcastle United. Ekipa z Londynu w tym roku jako jedyna przegrała wszystkie spotkania Premier League na murawie rywala.

- Oczywiście to jest niepokojące, bo tradycyjnie mamy o wiele gorsze wyniki na wyjeździe niż u siebie. To podświadomie siedzi w naszych głowach i niezwykle trudno przerwać taką negatywną spiralę. Musimy jednak się z niej jak najszybciej wydostać i skupić się na własnych występach. Czuję, że w niedzielę mój zespół dał z siebie wszystko. Jeśli będziemy tak dalej grać, to będziemy wygrywać następne mecze – powiedział Wenger.

Arsenal przegrał pięć meczów na wyjeździe z rzędu. To pierwsza taka sytuacja od grudnia 1984 roku.

Reklama

- To, co się stało w niedzielę jest idealnym odbiciem sezonu. Mamy 70-procentowe posiadanie piłki, prowadzimy 1-0 i mamy kolejne okazje do strzelenia gola. A potem jesteśmy zdziwieni, że przegraliśmy mecz. Nie wykorzystaliśmy szans i popełnialiśmy niewiarygodne błędy. Moi zawodnicy mają jednak jakość i musimy zapomnieć o tym, co się stało. Trzeba skontrować się na przyszłości. Ostatnio w Rosji rozegraliśmy trudny mecz. Mocno odczuliśmy go fizycznie. Wyjeżdżamy teraz z Newcastle bez punktów, a czujemy, że mogliśmy zdobyć ich komplet – dodawał francuski menedżer „Kanonierów”.

Arsenal po tej przegranej pozostał na szóstym miejscu w tabeli. Ma na koncie 54 punkty, a więc aż 33 mniej niż lider, czyli Manchester City. 

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje