• 1 .Manchester City (20 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (16 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (15 pkt.)
  • 8 .Manchester United (13 pkt.)

Premier League. Liverpool zagra w Lidze Mistrzów. Klęska Chelsea

Liverpool pokonał Brighton Hove & Albion 4-0 (2-0) w meczu ostatniej, 38. kolejki Premier League. Gospodarze zapewnili sobie tym samym miejsce w czołowej czwórce na koniec sezonu i bez względu na wynik finału Ligi Mistrzów zagrają w kolejnej edycji tych rozgrywek. Zabraknie w niej za to Chelsea, która uległa Newcastle United 0-3.

Remisu potrzebowali w ostatniej kolejce piłkarze Liverpoolu, by przypieczętować miejsce w czołowej czwórce Premier League, które jest premiowane występami w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Na wypełnionym kibicami Anfield Road podopieczni Juergena Kloppa od pierwszego gwizdka sędziego rzucili się jednak do gardeł rywalom i bramka w spotkaniu przeciwko Brighton Hove & Albion była kwestią czasu.

Reklama

Zdobył ją oczywiście Mohamed Salah, który w 26. minucie w polu karnym wykorzystał podanie Dominica Solanke i płaskim strzałem pokonał Matthew Ryana. Australijski golkiper skwitował tę sytuację brawami, chociaż trudno stwiedzić, czy było to w ramach podziwu dla autora 32. gola w Premier League, czy też raczej były to ironiczne oklaski skierowane w stronę obrońców beniaminka. Egipcjanin ustanowił tym samym nowy rekord angielskiej ekstraklasy, gdy uwzględnimy sezony, w których rywalizowało w niej 20 drużyn.

Salah wygrał jednocześnie klasyfikację strzelców, chociaż do końca gonił go w niej Harry Kane. Anglik trafił dwukrotnie w niesamowitym i wygranym przez Tottenham 5:4 meczu przeciwko Leicester City. Ostatecznie Kane zakończył sezon z 30 trafieniami.

Na przerwę "The Reds" zeszli z dwubramkowym prowadzeniem, gdyż w 40. minucie do dośrodkowania Andrew Robertsona znakomicie wyskoczył Dejan Lovren, który precyzyjnym strzałem głową po raz drugi pokonał Ryana. W drugiej połowie wynik spotkania na 3:0 dla Liverpoolu podwyższył Solanke. W 53. minucie młody Anglik wykorzystał efektowny rajd i precyzyjne podanie Salaha, po czym mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył swoją pierwszą bramkę w seniorskiej piłce nożnej.

Z kolei Salah stał się drugim piłkarzem w historii "The Reds", który w jednym sezonie zanotował co najmniej 30 goli i 10 asyst. Wcześniej udało się to tylko Luisowi Suarezowi (31+12) w sezonie 2013/2014.

W 85. minucie wynik na 4:0 dla Liverpoolu ustalił Robertson, który strzelił tym samym swoją premierową bramkę dla "The Reds" i udokumentował tym samym udany sezon po ubiegłorocznym transferze z Hull City.

Liverpool - Brighton Hove & Albion 4-0 (2-0)

Bramki: 1-0 Mohamed Salah (26.), 2-0 Dejan Lovren (40.), 3-0 Dominic Solanke (53.), 4-0 Andrew Robertson (85.)

Przy takim wyniku Liverpoolu piłkarze Chelsea nie byli oczywiście w stanie wskoczyć do czołowej czwórki Premier League. Nie zmienia to faktu, że podopieczni Antonio Contego po raz kolejny w bieżącym sezonie rozczarowali swoich kibiców. Na St. James Park przegrali bowiem aż 0:3 z Newcastle United.

Bramkowy dorobek "Srok" otworzył w 23. minucie Dwight Gayle, który głową dobił piłkę odbitą przez Thibaut Courtois po strzale Jacoba Murphy'ego. Po zmianie stron bliski doprowadzenia do remisu był Olivier Giroud, lecz po strzale głową Francuza fantastyczną paradą popisał się Słowak Martin Dubravka.

W 59. minucie prowadzenie gospodarzy podwyższył Ayoze Perez, który zmienił lot piłki uderzonej przez Jonjo Shelveya. Cztery minuty później Hiszpan pokonał Courtois po raz trzeci, a tym razem wykorzystał zgranie piłki przez Francuza Floriana Lejeune'a. Klęska 0:3 na St. James Park może być smutnym pożegnaniem z Chelsea dla Antonio Contego.

Newcastle United - Chelsea 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Dwight Gayle (23.), 2-0 Ayoze Perez (59.), 3-0 Ayoze Perez (59.)

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: Premier League | Liverpool FC | Chelsea Londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje