• 1 .Manchester City (23 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (23 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (21 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (21 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (17 pkt.)
  • 7 .Watford FC (16 pkt.)
  • 8 .Everton FC (15 pkt.)

Puchar Anglii: Leeds United - Newport County AFC 1-2 w Pucharze Anglii

Leeds United, którego barwy reprezentuje Mateusz Klich, przegrał w trzeciej rundzie Pucharu Anglii 1-2 (0-1) z walijskim czwartoligowcem Newport County AFC. Polak grał przez 90 minut. Jego zespół, który występuje na zapleczu Premier League, odpadł z rozgrywek jak najbardziej zasłużenie.

Klich trafił do drugoligowego Leeds z Twente w czerwcu ubiegłego roku i zdaje się, że zaczyna przekonywać do siebie trenera Thomasa Christiansena. Polski pomocnik, którego kontrakt wygasa w 2020 roku, po rozegraniu trzech meczów w Championship w sierpniu i we wrześniu na kolejny ligowy występ czekał aż do 30 grudnia, kiedy wszedł z ławki rezerwowych w meczu z Birmingham City. W październiku szkoleniowiec dał mu jeszcze szansę w Pucharze Ligi w przegranym spotkaniu z Leicesterem City.

Reklama

Niedzielny mecz z czwartoligowym Newport County był jego pierwszym w Pucharze Anglii. Klich grał w środku pomocy i często współpracował z ustawionym na lewym skrzydle Pawłem Cibickim, szwedzkim piłkarzem polskiego pochodzenia.

Problem w tym, że drużyna 27-letniego Polaka zaprezentowała się katastrofalnie, choć pierwsza objęła prowadzenie. Na początku spotkania do siatki ze sporym szczęściem trafił Gaetano Berardi. Bramkarz gospodarzy Joe Day popełnił kosztowny błąd, przepuściwszy piłkę kopniętą ze znacznej odległości i lecącą niezbyt szybko w środek bramki.

Ale to, co później zaprezentowali gospodarze, zasługiwało wyłącznie na pochwały. Ekipa Newport gniotła teoretycznie mocniejszego rywala, stworzyła mnóstwo okazji. W drugiej połowie niemal nie schodziła z połowy Leeds i została za to wynagrodzona .

Niespełna kwadrans przed końcem mocne dośrodkowanie z prawej strony do własnej bramki skierował kiksem Conor Shaughnessy. Ale piłkarze Newport nie chcieli tylko doprowadzić do powtórki meczu w Leeds. Chcieli awansować. Postawili wszystko na jedną kartę, parli po kolejnego gola i w 89. minucie strzelił go Shaun McCoulsky, który zdobył bramkę po mocnym strzale głową z dośrodkowania z rzutu rożnego Robbiego Willmotta.

- Wspaniałe, wspaniałe uczucie – mówił szczęśliwy McCoulsky w rozmowie z telewizją BBC. – Po to jest FA Cup – śmiał się i podkreślił, że w kolejnej rundzie chce wpaść na jak mocniejszego przeciwnika pokroju Manchesteru United czy Chelsea.

Mecz kończył się w gorącej atmosferze. W doliczonym czasie arbiter, który przedłużył mecz o pięć minut, usunął z boiska rezerwowego Hiszpana Samuela Saiza. Doszło do szarpaniny i przepychanki, ale był to tylko wybuch frustracji gości, którzy oddali kompletnie pole ambitnym rywalom. Newport zrewanżowało się w ten sposób za porażkę w Leeds 1-5 roku w Pucharze Ligi w sierpniu ubiegłego roku.

O tym, na kogo Newport wpadnie w 1/16 finału, zdecyduje losowanie.

Trzecia runda Pucharu Anglii

Newport County AFC – Leeds United 2-1 (0-1)

0-1 Berardi (9.)

1-1 Shaughnessy (76., sam.)

2-1 McCoulsky (89.)

Zobacz zestaw par 3. rundy Pucharu Anglii

kip

Dowiedz się więcej na temat: Leeds United | Mateusz Klich

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje