• 1 .Manchester City (90 pkt.)
  • 2 .Manchester United (74 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (71 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (68 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (63 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (57 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (53 pkt.)
  • 8 .Leicester City (44 pkt.)

Redknapp krytykuje wysokie pensje swoich piłkarzy

Trener Queens Park Rangers Harry Redknapp ostro skrytykował swoich piłkarzy, którzy w sobotę zanotowali dziesiątą porażkę w angielskiej ekstraklasie. 65-letni szkoleniowiec ocenił, że wielu jego podopiecznych zarabia zdecydowanie za dużo.

"Ich pensje są zbyt wysokie w stosunku do ich umiejętności i tego, co dają zespołowi" - podkreślił.

Reklama

Redknapp uważa, że jego podopieczni nie powinni zarabiać więcej niż zawodnicy prowadzonego przez niego wcześniej Tottenhamu Hotspur i gracze Newcastle United, którzy w sobotę pokonali QPR 1-0.

"Nikt w Tottenhamie oraz większość zawodników Newcastle nawet się nie zbliżyli do kwot, które trafiają na konto moich graczy" - zaznaczył.

65-letni Anglik, który w listopadzie zastąpił na stanowisku Marka Hughesa, jako jednego z przepłacanych wskazał Portugalczyka Jose Bosingwę.

"Nie chciał usiąść na ławce rezerwowych w meczu z Fulham i pojechał do domu. Został za to ukarany grzywną w wysokości dwutygodniowej pensji, czyli 130 tys. funtów. Całkiem nieźle jak na dwa tygodnie, co?" - dodał.

Jeden z dziennikarzy zapytał doświadczonego szkoleniowca, jak zamierza rozwiązać tę sprawę. "Przekonamy się w styczniu" - odparł.

Po 18 kolejkach QPR z 10 punktami na koncie zajmuje 19., przedostatnie miejsce w tabeli Premier League.

Dowiedz się więcej na temat: Harry Redknapp | Premier League

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje