• 1 .Manchester City (87 pkt.)
  • 2 .Manchester United (74 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (70 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (68 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (63 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (54 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (52 pkt.)
  • 8 .Leicester City (44 pkt.)

Romelu Lukaku zapłacił za zbyt głośne imprezowanie

Amerykański wymiar sprawiedliwości dopadł Romelu Lukaku. Na poniedziałkowym posiedzeniu sądu w Los Angeles przedstawiciel piłkarza Manchesteru United wpłacił w jego imieniu 450 dolarów w ramach rekompensaty za wielokrotne interwencje policji, którą do wynajmowanej przez niego w wakacje posiadłości w Beverly Hills wzywali sąsiedzi.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Lukaku został też zobowiązany do uiszczenia 515 dolarów grzywny.

Choć sprawa wydaje się błaha, za wykroczenie Romelu Lukaku groziło nawet pół roku więzienia. Ostatecznie sąd zmienił kwalifikację prawną czynu i Belg odpowiedział jedynie za zakłócenie porządku publicznego.

W tej sprawie Lukaku był już zresztą aresztowany. Do incydentu doszło tydzień przed tym, jak reprezentant Belgii został oficjalnie przedstawiony jako piłkarz "Czerwonych Diabłów". Lukaku bawił w Kalifornii na hucznych i przede wszystkim głośnych wakacjach. Z powodu złamania ciszy nocnej do tymczasowej posiadłości belgijskiego piłkarza pięciokrotnie wzywana była policja. W końcu funkcjonariusze stracili cierpliwość i aresztowali napastnika.

- Mój klient bardzo żałuje wszelkich niedogodności, które sprowadził na Beverly Hills - przekazał sądowi w Los Angeles prawnik piłkarza Robert Humphreys.

Sprawa zamknęła się na jednej rozprawie. Romelu Lukaku musi jedynie dopilnować, by do 19 marca wpłacić wszystkie zasądzone mu koszty.

łup

Dowiedz się więcej na temat: Romelu Lukaku | Manchester United

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje