• 1 .AFC Bournemouth (0 pkt.)
  • 2 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 3 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 4 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 5 .Cardiff City FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace Londyn (0 pkt.)
  • 8 .Everton FC (0 pkt.)

Sunderland AFC - Arsenal Londyn 1-4 w 10. kolejce Premier League

Arsenal Londyn przez kilka godzin był samodzielnym liderem Premier League. "Kanonierzy" pokonali na wyjeździe Sunderland 4-1 w meczu 10. kolejki. Po dwie bramki dla zwycięzców strzelili Alexis Sanchez i Olivier Giroud. Potem na czoło wrócił Manchester City, który nie dał szans West Bromwich Albion, zwyciężając na The Hawthorns 4-0.

Goście z Londynu objęli prowadzenie na Stadium of Light w 19. minucie, kiedy Chilijczyk popisał się skutecznym uderzeniem głową z kilku metrów.

Reklama

Sunderlandowi, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, udało się jednak wyrównać. W 65. minucie rzut karny wykorzystał Jermain Defoe.

Potem Arsene Wenger, menedżer Arsenalu, dokonał bardzo dobrej zmiany. Na murawie pojawił się bowiem Giroud i Francuz został bohaterem swojego zespołu, szybko strzelając dwa gole. Najpierw trafił w 71. minucie, a następnie w 76.

Wynik spotkania ustalił w 78. minucie Sanchez.

"Obywatele" i "Kanonierzy" po 10 kolejkach mają 23 punkty. Zespół Josepa Guardioli prowadzi dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

W sobotę Manchester City ograł na wyjeździe WBA aż 4-0. Po dwa gole strzelili Sergio Aguero (19. i 28. minuta) oraz Ilkay Guendogan (79. i 90.). Argentyńczyk z siedmioma golami zrównał się na czele klasyfikacji strzelców z Diegiem Costą z Chelsea. W zespole z niebieskiej części Manchesteru zdobył już 149 bramek, o jedną więcej niż legendarny Francis Lee.

Tym samym "Obywatele" przerwali serie sześciu meczów bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach, najdłuższą w karierze trenerskiej Guardioli.

Z kolei Manchester United tylko bezbramkowo zremisował na Old Trafford z Burnley FC. "Czerwone Diabły" miały ogromną przewagę, ale były bardzo nieskuteczne, a przodował w tym Zlatan Ibrahimović. Goście mieli też szczęście, bo po strzałach Juana Maty i Ibrahimovicia piłka zatrzymała się na słupku. Świetnie bronił również Tom Heaton.

Piłkarze z Old Trafford oddali aż 37 strzałów na bramkę rywala, najwięcej w historii Premier League, odkąd od sezonie 2003/04 takie statystyki są liczone.

Jose Mourinho, menedżer MU, już w pierwszej połowie miał ogromne pretensje do sędziego Marka Clattenburga za niepodyktowanie karnego za faul na Matteo Darmianie i dlatego w przerwie został odesłany na trybuny. W tym akurat wypadku Portugalczyk nie miał racji, ale w drugiej połowie włoski obrońca był ewidentnie faulowany w "16".

Gospodarze kończyli to spotkanie również osłabieni na murawie. W 68. minucie czerwoną kartkę, w konsekwencji dwóch żółtych, zobaczył Ander Herrera.

Artur Boruc nie uchronił AFC Bournemouth od wyjazdowej porażki z Middlesbrough FC 0-2. Polaka pokonali Gaston Ramirez w 39. minucie i Stewart Downing w 56.

Tottenham Hotspur zremisował na White Hart Lane z Leicester City 1-1. W ekipie mistrzów Anglii nawet na ławce rezerwowych zabrakło miejsca dla Marcina Wasilewskiego i Bartosza Kapustki.

23 punkty ma też Liverpool. "The Reds" w ostatnim sobotnim meczu wygrali w Londynie z Crystal Palace 4-2. Bramki dla zwycięzców zdobyli: Emre Czan (16. minuta), Dejan Lovren (21.), Joel Matip (44.) i Roberto Firmino (71.). Oba gole dla pokonanych strzelił James McArthur (18. i 33. minuta).

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Sunderland

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama