• 1 .Sevilla FC (3 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (3 pkt.)
  • 3 .Levante UD (3 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (3 pkt.)
  • 5 .Athletic Bilbao (3 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (3 pkt.)
  • 7 .SD Huesca (3 pkt.)
  • 8 .Atletico Madryt (1 pkt.)

CD Leganes - Real Madryt 1-3 w zaległym meczu Primera Division

W zaległym meczu 16. kolejki Primera Division Real Madyt pokonał na wyjeździe Leganes 3-1. Mecz pierwotnie miał się odbyć w grudniu, ale został przełożony z uwagi na udział "Królewskich" w klubowych mistrzostwach świata.

Trener Realu Zinedine Zidane zaskoczył przy wyborze składu. W kadrze drużyny, oprócz kontuzjowanych Marcelo, Luki Modricia i Toniego Krossa, zabrakło również Cristiano Ronaldo, któremu Francuz dał dzień wolny. Z kolei Gareth Bale zaczął mecz na ławce rezerwowych.

Reklama

Real chciał zrewanżować się lokalnemu rywalowi za porażkę w rozgrywkach o Puchar Króla. Jednak szybko okazało się, że nie będzie to łatwe zadanie. Już w szóstej minucie prowadzenie objęli gospodarze. Po rzucie rożnym doszło do małego zamieszania w polu karnym Realu. Do odbitej przez Kiko Casillę piłki rzucił się Unai Bustinza i głową z wysokości pół metra nad ziemią i odległości pół metra od linii bramkowej, wpakował piłkę do siatki.

Ta bramka rozsierdziła "Królewskich", którzy rzucili się do ataku. Wyrównali kilka minut później po efektownej akcji. Zespołową akcję rozegrali Karim Benzema, Mateo Kovaczić i Casemiro, który efektownie zagrał piętą, kompletnie zaskakując gospodarzy. W efekcie sam na sam z bramkarzem wyszedł Lucas Vasquez i pewnym strzałem wyrównał stan rywalizacji.

W 16. minucie blisko zdobycia gola był Marco Asensio, który minął dwóch rywali, ale gdy już wpadł w pole karne strzelił prosto w Pichu Cuellara.

Niecały kwadrans później Real dopiął już swego. Kolejna szybka i efektowna wymiana podań między Benzemą, Vasquezem i Casemiro zakończyła się zdobyciem bramki przez Brazylijczyka.

Na drugą połowę podopieczni Zidane'a wyszli z zamiarem podwyższenia prowadzenia. Nie atakowali jednak całą drużyną, defensywa miała za zadanie nie dopuścić gospodarzy pod pole karne. Mimo to w 64. minucie Leganes było bardzo blisko wyrównania. Po szybkiej akcji z bliska uderzał Claudio Beauvue, ale świetnym refleksem popisał się Casilla, który wybił piłkę na rzut różny.

Real atakował chcąc postawić kropkę nad "i". Udało mu się to dopiero w 89. minucie. W polu karnym Leganes podcięty został Vasquez i sędzia wskazał na "wapno". Do rzutu karnego podszedł Sergio Ramos, strzelił w róg bramki i ustalił wynik meczu na 3-1. Dzięki wygranej "Królewscy" awansowali na trzecie miejsce w tabeli, ale do prowadzącej Barcelony tracą aż 14 punktów.

Boro

Primera Division: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | CD Leganes | Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje