• 1 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (15 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (15 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (14 pkt.)
  • 5 .Espanyol Barcelona (14 pkt.)
  • 6 .Deportivo Alavés (14 pkt.)
  • 7 .Real Valladolid (12 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (12 pkt.)

Celta Vigo - Real Madryt 2-2 w 18. kolejce Primera Division

Kibice mistrzów Hiszpanii mają coraz gorsze humory. Minimalistycznie grający Real Madryt znów stracił punkty. Tym razem ekipa Zinedine’a Zidane’a zaledwie zremisowała 2-2 (2-1) na wyjeździe z Celtą Vigo. W drugiej połowie gospodarze nie strzelili rzutu karnego, ale i tak byli w stanie odrobić stratę. Gościom nic nie dały dwa gole Garetha Bale’a.

Po przedświątecznej porażce na własnej murawie z FC Barcelona 0-3, nastroje w Madrycie nie były dobre. Ta przegrana sprawiła, że szanse Realu na obronienie mistrzostwa Hiszpanii przez podopiecznych trenera Zidane’a są tylko iluzoryczne. Strata jest już ponad dziesięciopunktowa. Wiadomo było zatem, że "Królewscy", jeśli jeszcze chcą marzyć o tytule absolutnie nie mogę sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę w Vigo.

Reklama

Od początku niedzielny mecz nie przebiegał jednak po ich myśli. Gospodarze, który w tym sezonie nie prezentują się tak dobrze jak w poprzednim, grali naprawdę dobrze. W 32. minucie wyprowadzili przepiękną kontrę. Po podaniu Iaga Aspasa piłka trafiła do Daniela Wassa. Ten popędził na bramkę i w genialny sposób przelobował Keylora Navasa.

Cztery minuty później był remis. Prostopadłe podanie Toniego Krossa wykorzystał Gareth Bale. Walijczyk pewnie pokonał Rubena strzałem po ziemi. Nie minęło 120 sekund, a przyjezdni prowadzili na stadionie Balaidos 2-1. Piękne zagranie Isco wykorzystał Bale. Ponownie wyprzedził defensorów gospodarzy i ładnym kopnięciem zdobył drugą bramkę tego wieczoru.

Pierwsza część była ciekawa i zapowiadała duże emocje po zmianie stron. I tak właśnie było.

Real grał bez werwy i nie wyciągnął wniosków po tym, co stało się w 70. minucie. Po znakomitym prostopadłym podaniu, w sytuacji sam na sam znalazł się Aspas. Hiszpan łatwo minął Keylora Navasa. Bramkarz Realu sfaulował rywala i dostał żółtą kartkę. Rzut karny wykonywał sam poszkodowany, ale Kostarykańczyk świetnie obronił. Zespół z Madrytu nie obudził się po tej sytuacji.

Nieporadne ataki gości nic nie przynosiły, a gospodarze konsekwentnie dążyli do celu. W 82. minucie w środku pola piłkę stracił Marcelo. Świetnie akcje rozprowadził występujący pierwszy sezon w La Liga Stanislav Lobotka. Słowak podał na prawo do Wassa, który idealnie dograł na głowę wbiegającego Maxiego Gomeza. 21-letni napastnik z Urugwaju był kompletnie niepilnowany i nie dał szans Navasowi.

"Królewscy" przyspieszyli w ostatnim fragmencie. W 89. minucie idealną okazję do pokonania Rubena Blanco miał Lucas. Rezerwowy goście strzelił jednak prosto w golkipera.

Real ponownie zawiódł i nadal jest na czwartej pozycji. Madrytczycy mają 16 punktów straty do FC Barcelona i jeden mecz zaległy do rozegrania. Celta jest 14.

Celta Vigo - Real Madryt 2-2 (1-2)

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama