• 1 .FC Barcelona (24 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (23 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 4 .Deportivo Alavés (23 pkt.)
  • 5 .Espanyol Barcelona (21 pkt.)
  • 6 .Real Madryt (20 pkt.)
  • 7 .Real Valladolid (17 pkt.)
  • 8 .Levante UD (17 pkt.)

Hiszpania - Anglia 2-3 w Lidze Narodów

Hiszpania przegrała w Sewilli z Anglią 2-3 w meczu grupy czwartej dywizji A Ligi Narodów. Podopieczni Luisa Enrique nie wykorzystali szansy, aby zapewnić sobie awans do przyszłorocznego turnieju finałowego, w którym zagrają zwycięzcy grup. Zawody, jako główny, prowadził Szymon Marciniak i raz znalazł się pod dużą presją ze strony piłkarzy gospodarzy.

Reprezentacja Hiszpanii od czasu nieudanych mistrzostw świata notowała same dobre wyniki. W Lidze Narodów wygrała dwa spotkania, w tym gromiąc wicemistrzów globu Chorwatów aż 6-0. Z kolei w niedawnym meczu towarzyskim "La Furia Roja" pokonała na wyjeździe Walię 4-1.

Reklama

Natomiast Anglicy w poniedziałek walczyli o możliwość awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów. Zwycięstwem w Sewilli przedłużyli jeszcze swoje nadzieje. To była pierwsza wygrana "Synów Albionu" w Hiszpanii od 31 lat.

Gareth Southgate, selekcjoner Anglików, po raz kolejny postawił na młodość. W wyjściowej jedenastce znalazł się tylko jeden piłkarz powyżej 25 lat - Kieran Trippier. Natomiast u gospodarzy wygląda to zupełnie inaczej. Takich piłkarzy było ośmiu.

W czwartej minucie gospodarze przeprowadzili groźny atak. Piłkę rozegrali między sobą rozegrali Jonny i Rodrigo, ten pierwszy w polu karnym został jednak zablokowany przez Trippiera.

Chwilę później strzał Thiago Alcantary przeszedł tuż obok słupka, a po rzucie rożnym piłkę głową zgrał Sual Niguez, ta trafiła do wbiegającego Marcosa Alonso, który uderzył na wślizgu z ostrego kąta, ale trafił w rzucającego się Jordana Pickforda.

Jak to jednak w piłce bywa na prowadzenie wyszli Anglicy. W 16. minucie Pickford podał na środek boiska do Harry'ego Kane'a, który natychmiast zagrał na lewą stronę do Marcusa Rashforda. Napastnik Manchesteru United popisał się świetnym krzyżowym podaniem do wychodzącego Raheema Sterlinga, a ten trafił w okienko hiszpańskiej bramki. Alonso zamiast pilnować Anglika, to sugerował jego pozycję spaloną, ale, jak pokazały powtórki, nie miał racji, bo linię złamał Nacho.

To był dopiero trzeci gol Sterlinga w reprezentacji Anglii, a pierwszy po trzyletniej przerwie i pierwszy poza Wembley.

W 29. minucie było już 2-0 dla Anglików. Wszystko zaczęło się od dalekiego wykopu Pickforda, piłkę opanował Kane, który skupił na sobie uwagę trzech rywali i prostopadle zagrał do Rashforda. Snajper "Czerwonych Diabłów" ze spokojem pokonał klubowego kolegę Davida de Geę.

Goście dwie bramki zdobyli po szybkim ataku. Trzeciego gola strzelili po rozegraniu akcji na połowie rywala. W jej końcówce Ross Barkley rzucił piłkę zza plecy obrońców do Kane'a, który zgrał ją do Sterlinga, a ten z bliska posłał do siatki. Była 38. minuta.

Po zmianie stron Hiszpanie rzucili się do ataku. W 50. minucie Alonso zagrał ze skrzydła do Marca Asensio, który odwrócił się z piłką w polu karnym i uderzył, ale piłka po rykoszecie od Joe'ego Gomeza wyszła na rzut rożny.

Luis Enrique ratował się zmianami. Weszli Paco Alcacer i Dani Ceballos. I właśnie ten pierwszy, chyba w swoim premierowym kontakcie z piłką, strzelił gola. Z rzutu rożnego dośrodkował Asensio, a napastnik Barcelony, wypożyczony do Borussii Dortmund, uderzeniem głową z narożnika pola bramkowego przerzucił piłkę nad Pickfordem. Anglicy popełnili przy tym stałym fragmencie duży błąd, bo nikt nie pilnował rezerwowego piłkarza gospodarzy.

W 63. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Angielski bramkarz chciał we własnym polu karnym okiwać atakującego go Rodriga Moreno, ale stracił piłkę i potem starając się przeszkodzić rywalowi lekko zahaczył go ręką. Napastnik Hiszpanii nie przewrócił się jednak, a potem Pickford wślizgiem wybił futbolówkę na rzutu rożny. Gospodarze domagali się od Marciniaka dość stanowczo odgwizdania "jedenastki", ale polski sędzia pozostał niewzruszony na żądania hiszpańskich gwiazd. I powtórki telewizyjne pokazały, że arbiter z Płocka miał rację.

W 80. minucie Alcacer, który strzelił 10. gola w ostatnich sześciu meczach, próbował zza pola karnego, ale tym razem Pickford był na posterunku. Angielskiego bramkarza chciał zaskoczyć z dystansu też Asensio, ale nieznacznie się pomylił.

Jeszcze doliczonym czasie Pickford wyłapał piłkę na linii bramkowej, po chwili Alonso trafił w poprzeczkę, by w końcu Sergio Ramos celną główką, po dośrodkowaniu Ceballosa, ustalił wynik meczu.

Hiszpania przegrała pierwszy raz w meczu o stawkę we własnym kraju od czerwca 2003 roku. W grupie czwartej Ligi Narodów dywizji A podopieczni Enrique utrzymali prowadzenie i mają dwa punkty przewagi nad Anglią. Jeśli w listopadzie zwyciężą w Chorwacji zapewnią sobie pierwsze miejsce.

Hiszpania - Anglia 2-3 (0-3). Raport meczowy

Bramki: 0-1 Sterling (16.), 0-2 Rashford (29.), 0-3 Sterling (38.), 1-3 Alcacer (58.), 2-3 Ramos (90.+7).

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy czwartej Ligi Narodów A

Paweł Pieprzyca

Reklama

Reklama

Reklama