• 1 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (15 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (15 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (14 pkt.)
  • 5 .Espanyol Barcelona (14 pkt.)
  • 6 .Deportivo Alavés (14 pkt.)
  • 7 .Real Valladolid (12 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (12 pkt.)

Iniesta widzi przyszłość na trenerskiej ławce

Andres Iniesta stwierdził, że pewnego dnia chciałby wrócić do Barcelony tylko w innej roli. Tym razem świetny pomocnik widzi siebie na ławce trenerskiej.

Przed ostatnim meczem w barwach „Blaugrany” Andres Iniesta udzielił obszernego wywiadu, w którym poruszył motyw pożegnania ze swoim ukochanym klubem. Kibice z Camp Nou i piłkarz będą mogli powiedzieć sobie do widzenia, gdy Barca podejmie w niedzielę Real Sociedad.

Reklama

- Mam nadzieję, że w przyszłości wrócę do Barcelony, bo to mój dom. Zawsze byłem tutaj szczęśliwy, a coraz bardziej przekonuję się, że chciałbym zostać trenerem. Jednak jeszcze nie teraz. Cieszy mnie gra w piłkę - ocenił 34-letni pomocnik.

- Dziękuję rodzicom, że bez zawahania oddali mnie do La Masii, a byłem wtedy młodym chłopcem. Na Camp Nou zawsze miałem miłe chwile. Pamiętam debiut, który umożliwił mi Louis van Gaal. Saviola próbował strzelić, ale mu się nie udało, dopadłem do piłki i zdobyłem bramkę - wspominał Iniesta.

Nie zabrakło też wyjaśnień, dlaczego opuszcza ukochany i jedyny w karierze zespół. - Odchodzę, bo myślę, że nadszedł odpowiedni czas. Nie mogę dać już tyle, ile bym chciał. Doskonale zdaję sobie sprawę, czego oczekuje klub. Chciałbym zostać tutaj jeszcze 10 lat, ale to jest niemożliwe - dodał.

Iniesta przedstawił też możliwe scenariusze na przyszłość. - Chiny i Japonia to kierunki, które wchodzą w rachubę. Sytuacja jest prawie rozstrzygnięcia, ale ostateczną decyzję podejmę w najbliższym tygodniu. Chcę to wyjaśnić przed mistrzostwami świata. Liczę na grę przez kilka najbliższych lat - zapowiedział.

Niestety zawodnikowi wraz z kolegami nie udało się zakończyć mistrzowskiego sezonu LaLiga bez porażki. W miniony weekend gracze Ernesto Valverde przegrali na wyjeździe z Levante 4-5.

fira

Dowiedz się więcej na temat: Andres Iniesta | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje