• 1 .FC Barcelona (93 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (79 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (76 pkt.)
  • 4 .Valencia CF (73 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (61 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (60 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (58 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (55 pkt.)

Jasny komunikat Realu Madryt ws. transferu Neymara

Miesiące spekulacji, setki napisanych artykułów, niesłabnące zainteresowanie fanów - to wszystko jest już przeszłością. Real Madryt wydał oficjalny komunikat, w którym wyraźnie dał do zrozumienia, że nie będzie się starał o sprowadzenie Neymara z Paris Saint-Germain.

"W obliczu nieustannie pojawiających się informacji łączących nasz klub z Neymarem, Real Madryt chciałby wyjaśnić, że nie ma zamiaru składać żadnej oferty za piłkarza" - ten, jakże zmieniający sytuację na rynku transferowym komunikat pojawił się na stronie internetowej klubu piątkowego wieczoru. "Cieszymy się bardzo dobrymi relacjami z PSG, więc jeżeli rozważalibyśmy zakup jednego z zawodników tego zespołu, to najpierw skontaktowalibyśmy się w tej sprawie z tamtejszym zarządem"- mogliśmy przeczytać w dalszej części krótkiej, choć bardzo wymownej notki prasowej.

Reklama

Wychodzi więc na to, że brazylijski supergwiazdor słabym mundialem, na którym zamiast świetna grą zasłynął słabym aktorstwem i sięgającym rekordy popularności w sieci ciągłym turlaniem się na murawie po atakach rywali, zraził do siebie nie tylko kibiców. Neymar był łączony z "Królewskimi", gdy czarował w barwach paryskiej drużyny przez pierwszą połowę poprzedniego sezonu, a gdy w drugiej leczył uraz złamanej stopy, to transferowe natężenie tylko wzrosło. Podawano, że zespół z Santiago Bernabeu jest w stanie najdroższego piłkarza świata sprawić jeszcze droższym i aktywować klauzulę odstępnego zawartą w jego kontrakcie w Parku Książąt, zapłaciwszy za niego 400 milionów euro.

Skoro z karuzeli transferowej z udziałem potencjalnych następców Cristiano Ronaldo w Realu już na dobre wypada Neymar, to teraz jeszcze poważniej wskakują do niej dwaj inni piłkarze. Jego klubowy kolega Kylian Mbappe oraz Eden Hazard z Chelsea. Obu panów czeka jeszcze jeden mecz mistrzostw świata w Rosji, Francuza o złoto, Belga o brąz, i gdy tylko spotkania te się skończą oraz wrócimy na stałe do klubowej rzeczywistości, to możemy spodziewać się setek kolejnych wiadomości na temat nowego gwiazdora "Los Blancos". I logika każe nakazywać, że w przypadku przynajmniej jednego z nich zakończone oficjalną prezentacją na Santiago Bernabeu.

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Paris Saint-Germain | Neymar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje