• 1 .Real Madryt (13 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (12 pkt.)
  • 3 .Deportivo Alavés (10 pkt.)
  • 4 .Celta Vigo (8 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (8 pkt.)
  • 6 .Espanyol Barcelona (7 pkt.)
  • 7 .Real Sociedad San Sebastián (7 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (7 pkt.)

Malaga CF - Real Madryt 1-2 w 32. kolejce Primera Division

Zwycięstwo bez udziału największych gwiazd, zbędnego wysiłku i na luzie. Taki był plan Realu Madryt na niedzielny wieczór w Maladze. Udał się on idealnie. "Królewscy" na zakończenie 32. kolejki Primera Division bez trudu pokonali 2-1 zdegradowanych już praktycznie zawodników z Andaluzji. Ozdobą meczu była koronkowa akcja gości z 63. minuty. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a po tej wygranej awansowali na trzecie miejsce w tabeli.

Ten sezon dla Malagi jest dramatyczny. Tak naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego ekipa z Costa del Sol prezentuje się tak słabo. Skład zespołu nie jest taki zły, a gra naprawdę nie jest najgorsza. Wiele razy brakowało jednak szczęścia i to skutkuje tym, że ekipa z La Rosaleda jest już jedną nogą w drugiej lidze. Tak naprawdę tylko cud mógłby uratować ten zespół. Przed niedzielnym starciem z Realem do bezpiecznego miejsca ostatniej w tabeli Maladze brakowało aż 14 punktów. A do końca pozostało tylko sześć kolejek.

Reklama

Goście potraktowali potyczkę ulgowo. W ich składzie zabrakło m.in. Cristiana Ronalda, Garetha Bale'a, Luki Modricia i Raphaela Varane'a. Widać wyraźnie, że dla "Królewskich" w tym momencie liczy się tylko walka w Lidze Mistrzów i spotkania półfinałowe z Bayernem Monachium.

Nie przemęczając się, stwarzali od początku dobre okazje. Niezłe szanse zmarnowali jednak Kovaczić i Lucas. W 28. minucie przed polem karnym Malagi sfaulowany został Isco. Pomocnik Realu sam wykonał rzut wolny. Zrobił to fenomenalnie. Roberto nie mógł nic poradzić.

Potem nieco lepiej wyglądali gospodarze. Chwilę przed przerwą błąd popełnił Casemiro. Piłka trafiła do Iturry, ale kapitalnie obronił Keylor Navas. Przyjezdni może nie zachwycali, ale prowadzili jak najbardziej zasłużenie. Po zmianie stron niewiele się zmieniło.

Oglądaliśmy jednak kapitalną zespołową akcję "Królewskich". Casemiro w 63. minucie przejął piłkę na połowie Malagi i zagrał do Benzemy. Ten świetnie zagrał w pole karne do Isco, który odegrał jeszcze do tego pierwszego. Casemiro z bliska strzelił piątego ligowego gola w sezonie.

W ostatniej akcji spotkania honorową bramkę dla miejscowych zdobył Diego Rolan, który wykorzystał poważny błąd defensywy Realu.

Dzięki temu zwycięstwu drużyna z Madrytu awansowała na trzecie miejsce w tabeli. To efekt porażki Valencii z FC Barcelona 1-2. "Królewscy" mogą jeszcze zdobyć wicemistrzostwo, bo do Atletico tracą cztery punkty.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje