• 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CD Leganés (0 pkt.)
  • 4 .Celta Vigo (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Espanyol Barcelona (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Nikola Kalinić oficjalnie w Atletico Madryt

Fani AC Milan odetchnęli z ulgą. Klub z San Siro sprzedał napastnika Nikolę Kalinicia, który bez wątpienia był największym transferowym rozczarowaniem ostatnich lat. Chorwat przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego do Atletico Madryt.

Gdy latem ubiegłego roku Yonghong Li wydał na wzmocnienia prawie 200 milionów euro wydawało się, że klub błyskawicznie wróci na właściwe tory. Tak się jednak nie stało – nie dość, że zespół nie zdołał zająć miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów i musi zadowolić się tylko Ligą Europy, to na dodatek większość z pozyskanych piłkarzy rozczarowała. Najbardziej zawiedli obrońca Leonardo Bonucci i doświadczony napastnik Nikola Kalinić. Najpierw klub pozbył się chińskiego inwestora, którego zastąpił fundusz inwestycyjny Elliott Management, później sprzedano Włocha, a w czwartek pożegnano Kalinicia.

Reklama

Chorwacki snajper okazał się ogromnym niewypałem. 30-letni zawodnik kosztował klub 25 milionów euro, ale nie potrafił wywiązać się ze swojego głównego zadania – strzelania goli. W 41 występach Kalinić trafił do siatki zaledwie sześć razy i stracił miejsce w składzie na rzecz 19-letniego Patricka Cutrone. Dlatego nowy menedżer generalny Milanu Leonardo próbował go sprzedać i w końcu mu się udało. Nowym pracodawcą Kalinicia zostało Atletico Madryt.

Według nieoficjalnych informacji ”Rojiblancos” zapłacili za Chorwata 15 milionów euro. Piłkarz związał się z Atletico kontraktem do 2021 roku. Szanse na grę w podstawowym składzie ma bardzo małe – dwójkę napastników powinni tworzyć Antoine Griezmann i Diego Costa, a ich zmiennikami będą Angel Correa i właśnie Kalinić. Ponadto w zespole jest jeszcze Kevin Gameiro, ale Francuz prawdopodobnie wkrótce zostanie sprzedany.

po

Dowiedz się więcej na temat: Nikola Kalinić

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje