• 1 .FC Barcelona (93 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (79 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (76 pkt.)
  • 4 .Valencia CF (73 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (61 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (60 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (58 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (55 pkt.)

Primera Division. Cristiano Ronaldo może pobić rekord wszech czasów

Piłkarz Realu Madryt Cristiano Ronaldo może już dzisiaj pobić klubowy strzelecki rekord wszech czasów, gdy "Królewscy" podejmą w 8. kolejce Primera Division zespół Levante. Portugalczyk zdobył dla Realu już 323 gole i zrównał się z najlepszym dotychczas Raulem.

Primera Division. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Statystyka Ronaldo budzi podziw - 323 gole zdobył w 309 meczach. Były reprezentant Hiszpanii, który obecnie broni barw New York Cosmos (w listopadzie ma zakończyć karierę), potrzebował na to 741 występów.

"Królewscy" zgromadzili 15 punktów i są wiceliderami tabeli. Tyle samo mają Celta Vigo i Barcelona, a prowadzący Villarreal zdobył dotychczas 16.

Real był ostatnio krytykowany za zbyt defensywną grę. W dwóch ostatnich kolejkach, przed przerwą na mecze reprezentacji narodowych, tylko zremisował z Malagą (0-0) i Atletico Madryt (1-1).

"Gra defensywna to co innego niż gra uporządkowana. Real ma mentalność ofensywną, ale drużyna jest uporządkowana, dzięki czemu traci mniej bramek" - tłumaczył się szkoleniowiec Rafael Benitez.

Mecz w stolicy rozpocznie się o godzinie 16. Z kolei o 20.30 przeżywająca na razie drobny kryzys Barcelona powalczy o ligowe punkty na Camp Nou z Rayo Vallecano. Broniący tytułu Katalończycy, grający jeszcze przez kilka tygodni bez kontuzjowanego Argentyńczyka Lionela Messiego, stracili siedem bramek w ostatnich trzech kolejkach, w których ponieśli dwie porażki - z Celtą (1-4) i z Sevillą (1-2).

"Ta liga staje się z czasem coraz bardziej wyrównana. Myślę, że walka będzie ciekawa i zacięta przez cały sezon. Zgubiliśmy już trochę punktów, ale zrobili to też nasi rywale. Trudno będzie przewidzieć jakiekolwiek wyniki" - ocenił napastnik Barcelony Urugwajczyk Luis Suarez.

Villarreal jest liderem ekstraklasy po raz pierwszy w historii, a dokonał tego trzy i pół roku po... spadnięciu z niej do drugiej dywizji. W sezonie 2011/12 "Żółta Łódź Podwodna" niespodziewanie zajęła 18. miejsce i opuściła najwyższą klasę rozgrywkową, choć w klubie liczono przed rozpoczęciem rozgrywek na awans do Ligi Mistrzów.

Spytany o to, jak wpłynął na niego historyczny awans na pierwsze miejsce, trener Villarreal Marcelino Garcia Toral odparł z dystansem: "To wszystko jest anegdotyczne. Te emocje są chwilowe i przejściowe. Nic nie czuję".

W niedzielę o 12 jego podopieczni zmierzą się z rewelacyjnie spisującą się Celtą Vigo, której napastnik Nolito zdobył już pięć bramek w tym sezonie La Liga. Więcej - sześć - ma tylko napastnik Realu Francuz Karim Benzema.

Jedyny Polak w La Liga Grzegorz Krychowiak prawdopodobnie znajdzie się w pierwszym składzie Sevilli na sobotni mecz wyjazdowy z Eibar (godz. 18.15). Andaluzyjczycy odnieśli dwa z rzędu zwycięstwa, w tym nad Barceloną, i awansowali z ostatniego na 12. miejsce w tabeli z ośmioma punktami.

Ósma kolejka zakończy się w poniedziałek, gdy Sporting Gijon podejmie Granadę o 20.30.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama