• 1 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (15 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (15 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (14 pkt.)
  • 5 .Espanyol Barcelona (14 pkt.)
  • 6 .Deportivo Alavés (14 pkt.)
  • 7 .Real Valladolid (12 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (12 pkt.)

Primera Division - derby Madrytu w trzeciej kolejce

W hicie 3. kolejki Primera Division dojdzie do starcia Realu i Atletico w derbach Madrytu.

Goście będą musieli radzić sobie bez trenera Diega Simeone, zawieszonego na osiem meczów za klepnięcie sędziego w głowę. Argentyńczyk dopuścił się tego 22 sierpnia właśnie w jednym z meczów przeciwko Realowi, ale to Atletico ostatecznie okazało się lepsze, wygrywając w dwumeczu 2-1.

Reklama

Miejsce szkoleniowca, który w poprzednim sezonie doprowadził mniej utytułowany madrycki klub do mistrzostwa kraju i finału Ligi Mistrzów, zajmie znany z nie mniej krewkiego temperamentu asystent German Burgos. Rodak Simeone "zasłynął" podczas konfrontacji z Portugalczykiem Jose Mourinho, wówczas trenerem Realu, w derbach w grudniu 2012 roku.

Wykrzyczał wtedy do Portugalczyka: "Ja nie jestem jak Tito, urwę ci głowę!" - odnosząc się do wcześniejszego konfliktu Mourinho z byłym szkoleniowcem Barcelony Tito Vilanovą, w którym Portugalczyk włożył palec w oko rywala, a ten tylko lekko go odepchnął.

Trudno oczekiwać podobnych wydarzeń w sobotni wieczór, ponieważ tym razem na ławce trenerskiej "Królewskich" zasiądzie zwykle spokojny Włoch Carlo Ancelotti.

"Zespół pracuje bardzo ciężko, jest jak diesel. Jestem pełny wiary w siebie (pomimo porażki 2-4 z Realem Sociedad), ponieważ mam do dyspozycji grupę profesjonalistów, a Cristiano Ronaldo zdobywa jedną bramkę na mecz" - podkreślił szkoleniowiec.

W składzie Realu nie ma już Xabiego Alonso oraz Argentyńczyka Angela di Marii, którzy odeszli podczas letniego okienka transferowego. Według obrońcy Atletico Juanfrana nie osłabiło to siły rażenia rywali.

"Mają niesamowity skład. Jedni odchodzą, ale przychodzą inni. Każdego roku kupują najlepszych zawodników i nigdy nie mogą narzekać na skład" - uważa 31-letni zawodnik.

Juanfran dodał, że dzięki kilku zwycięstwom nad Realem w ostatnich miesiącach, kibice "Królewskich" inaczej patrzą na lokalnego rywala. Wcześniej Atletico nie potrafiło zwyciężyć w derbach przez ponad dekadę.

"Oczywiście zagramy o zwycięstwo, ale nie mamy jakiegoś przerostu pewności siebie. Ostatnio mecze między nami były dość wyrównane i udało nam się przerwać niechlubną passę" - zauważył.

Derby Madrytu rozpoczną się o godzinie 20.00. Wcześniej w sobotę na Camp Nou lider La Liga - Barcelona - podejmie nieprzewidywalny Athletic Bilbao.

Katalończycy to jedyny zespół ekstraklasy, który ma komplet punktów po dwóch kolejkach. Zwycięstwo nad Villarreal 1-0 przed dwoma tygodniami nie przyszło im jednak łatwo. Mieli w tym spotkaniu trochę szczęścia, m.in. kiedy rywale trafili w słupek, a w końcówce meczu zmarnowali dogodną szansę na wyrównanie.

"Potrzebna nam była zmiana, dlatego zatrudnienie trenera Luisa Enrique dobrze nam zrobiło. Liczymy na to, że będzie to udany sezon, w drużynie panuje bardzo dobry nastrój" - powiedział obrońca "Blaugrany" Jordi Alba.

W niedzielę o godzinie 12.00 Rayo Vallecano podejmie Elche. Bramkarzem gości jest wypożyczony z PSV Eindhoven Przemysław Tytoń. Z kolei o 19. Sevilla Grzegorza Krychowiaka zmierzy się z Getafe. Trzecią kolejkę zakończy poniedziałkowe starcie beniaminków: Eibar i Deportivo La Coruna z rezerwowym Cezarym Wilkiem.

Zobacz terminarz, wyniki, tabelę i strzelców Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama