• 1 .FC Barcelona (93 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (79 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (76 pkt.)
  • 4 .Valencia CF (73 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (61 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (60 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (58 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (55 pkt.)

Primera Division. Ronaldo odradza rodakom Barcelonę. "Zawsze mieliśmy tam jakieś problemy"

Choć FC Barcelona cieszy się wieloletnią tradycją brazylijskich gwiazd, które swoją grą cieszyły kibiców na Camp Nou, to zazwyczaj piłkarze z Kraju Kawy z klubem rozstawali się w dosyć chłodnych relacjach. Na fakt ten uwagę zwrócił Ronaldo Luis Nazario de Lima, który uważa, że jego rodaków w stolicy Katalonii traktuje się po prostu źle.

Przekaz wywiadu udzielonego przez dwukrotnego zdobywcę Złotej Piłki stacji telewizyjnej Esporte Interativo wydaje się nieprzypadkowy. Od dłuższego czasu przeprowadzkę do miasta Antonio Gaudiego wieszczy się Philippe Coutinho, a z racji tego, że wielkimi krokami zbliża się zimowe okno transferowe, to plotki o sprowadzeniu przez "Barcę" pomocnika Liverpoolu tylko się potęgują.

Reklama

"Il Fenomeno" najwidoczniej nakazuje jednak młodszemu koledze podwójne zastanowienie się nad kontynuowaniem kariery w tym właśnie miejscu i klubie. Powód? Doświadczenia jego i innych "Canarinhos".

- Czułem się o wiele szczęśliwszy, gdy grałem w Realu Madryt, choć to w Barcelonie spędziłem najlepszy sezon w karierze. Moje pożegnanie z klubem było bardzo złe, w sumie podobne do tego, co spotkało latem Neymara - przypominał zakończoną w słabym stylu transferową operę z udziałem najdroższego piłkarza świata, dziś już czarującego w barwach Paris Saint-Germain.

- Barcelona zawsze miała jakieś problemy z brazylijskimi piłkarzami. Ze mną, z Neymarem, z Romario, nawet z Ronaldinho. Wszyscy byliśmy traktowani w nieodpowiedni sposób tuż przed naszym odejściem. I to pomimo tego, ile temu klubowi daliśmy i jak bardzo przykładaliśmy się do gry w bordowo-granatowej koszulce - legendarny snajper wbił szpilkę katalońskim działaczom.

Obecnie jedynym przedstawicielem pięciokrotnych mistrzów świata na Camp Nou jest zaskakujący wszystkich swoją świetną grą Paulinho. Warto zauważyć, że choć po podpisaniu kontraktu z PSG Neymar dziękował Barcelonie i wszystkim ludziom związanym z zespołem za wszystkie lata tam spędzone, to według zagranicznych mediów miał jednak wielki żal do świty Josepa Marii Bartomeu za to, jak cała sprawa została rozwiązana. Już bardzo otwarcie o pozaboiskowych gierkach i dwulicowości osób pracujących na Camp Nou regularnie mówi Dani Alves, który z drużyną pożegnał się w 2016 roku po tym, jak nie zdecydował się przedłużyć wygasającego wówczas kontraktu.

rmg

Dowiedz się więcej na temat: Ronaldo Nazario de Lima | FC Barcelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama