• 1 .FC Barcelona (93 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (79 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (76 pkt.)
  • 4 .Valencia CF (73 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (61 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (60 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (58 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (55 pkt.)

Primera Division. Transfer Coutinho już się wydał

Psikus informatyka czy wyciek kontrolowany? Sponsor techniczny Barcelony Nike na oficjalnej stronie potwierdził transfer pomocnika Liverpoolu i reprezentacji Brazylii Philippe Coutinho.

Podchody pod Brazylijczyka Barcelona robi od kilku, a może i kilkunastu miesięcy. O możliwym transferze najgłośniej było w ostatnim letnim okienku, kiedy Katalończycy walczyli o lidera "The Reds" do samego końca. Liverpool jednak twardo odmówił i Coutinho został na Anfield na kolejny sezon, choć Barcelona miała za niego proponować aż 160 mln euro.

Reklama

Coutinho cały czas rzetelnie wywiązuje się z obowiązków w Liverpoolu, ale on sam nie przestaje myśleć o przeprowadzce do Hiszpanii. W ostatni dzień 2017 roku temat transferu 25-latka do Barcelony powrócił w spektakularnym stylu za sprawą jednego ze sponsorów "Dumy Katalonii".

"Philippe Coutinho jest gotowy, by zabłysnąć na Camp Nou. Zamów komplet Barcelony na sezon 2017/18 z nazwiskiem Magika na plecach. Spiesz się - darmowa personalizacja tylko do 6 stycznia" - taki komunikat pojawił się w oficjalnym internetowym sklepie Nike, który ubiera piłkarzy Barcelony.

Wiadomość została szybko skasowana, ale zdążyła obiec cały piłkarski świat. W Nowy Rok otworzyło się zimowe okno transferowe.

Tuż przed sylwestrem "Mundo Deportivo" podało, że Philippe Coutinho wierzy, że działacze Liverpoolu dotrzymają słowa i zgodzą się na styczniowy transfer, a sam piłkarz ma się już rozglądać za mieszkaniem w Barcelonie.

łup

Dowiedz się więcej na temat: Philippe Coutinho

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama