• 1 .FC Barcelona (93 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (79 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (76 pkt.)
  • 4 .Valencia CF (73 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (61 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (60 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (58 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (55 pkt.)

Real - Barcelona 0-3. Zidane: Niczego zmieniać nie musimy

Przedświąteczna tragedia w El Clasico nie załamała Zinedine’a Zidane’a, który na pomeczowej konferencji był oazą spokoju. – Nie planuję żadnych rewolucji. Nie popadajmy w wariację – trener Realu Madryt apelował po przegranej 0:3 w prestiżowym ligowym starciu z Barceloną.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

- Jak czujemy się po tej porażce? To chyba oczywiste, że źle – francuski szkoleniowiec wyjawił na początku spotkania z mediami. Trudno o to, aby ktokolwiek związany z królewskim klubem mógł liczyć na udane święta, wszak nie dość, że drużyna przegrała z odwiecznym wrogiem trzema bramkami, to jeszcze była to porażka jak najbardziej zasłużona. Mimo to „Zizou” nie ma zamiaru rozczulać się z powodu sobotniego niepowodzenia. Stara się nawet wyciągać trochę pozytywów i bronić swoich wyborów.

- Zaczęliśmy popołudnie świetnie. Pierwsza połowa była wyrównana, więc tak wysoka porażka boli. Bardzo boli. Nie jest lekko, ale taki już jest futbol – oceniał na chłodno. – Wyjściowa jedenastka? Musiałem przecież wybrać konkretnych zawodników. I wybrałem, to tyle. Mateo Kovaczić miał się zająć Leo Messim i wychodziło mu to bardzo dobrze. Taki był przedmeczowy zamysł – tłumaczył.

Francuz potrafił co prawda przyznać się do błędów, ale za chwilę zmieniał narrację i już nawoływał swoich zawodników do tego, aby dalej walczyli o obronę tytułu. Nawet pomimo czternastu punktów straty do prowadzącej w tabeli ligowej "Barcy".

– W drugiej połowie coś poszło nie tak, graliśmy i broniliśmy źle, za co zostaliśmy ukarani. Trudno jest przyjąć nam tę porażkę, ale nie uważam, że powinniśmy po niej dokonywać wielkich zmian. Nigdy się nie poddamy. Nigdy. Teraz wybieramy się na krótkie urlopy, w czasie których będziemy mieli czas na to, aby to wszystko przemyśleć. Będziemy się cieszyć świętami z naszymi rodzinami i powrócimy silniejsi. To jeszcze nie koniec – zapowiadał bardzo wymownie.

Dowiedz się więcej na temat: Zinedine Zidane | Real Madryt | FC Barcelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama