• 1 .Sevilla FC (3 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (3 pkt.)
  • 3 .Levante UD (3 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (3 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (3 pkt.)
  • 6 .SD Huesca (3 pkt.)
  • 7 .Celta Vigo (1 pkt.)
  • 8 .Espanyol Barcelona (1 pkt.)

Real Madryt. Dlatego Neymar nie trafi do klubu?

Od momentu, kiedy Neymar odszedł z Barcelony, co rusz pojawiają się spekulacje, że Brazylijczyk dołączy do Realu Madryt. Kataloński "Sport" wylicza powody, dla których transfer na pewno nie dojdzie do skutku.

Primera Division - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

- Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - mówi stara ludowa mądrość. Nie inaczej jest w przypadku ewentualnego transferu Neymara do Realu Madryt. Transakcję może zablokować właśnie bariera finansowa - o czym pisze kataloński dziennik "Sport".

Neymar kosztował paryżan 222 miliony euro, więc trudno byłoby spodziewać, że klub z Parc des Princes obejrzy się na kwotę niższą niż 300 milionów. To z kolei 1/3 rocznego budżetu madryckiego klubu, który wynosi 897 milionów euro. Transfer mógłby zagrażać stabilności finansowej Realu.

Druga kwestia to zarobki 25-latka. Brazylijczyk pobiera obecnie z klubu 37 milionów euro, ale dodatkowo ma także aż 60 milionów z tytułu bycia "ambasadorem mistrzostw świata w Katarze". Zawdzięcza to umowie z Qatar Sports Investment (ujawnił to portal Football Leaks). Żaden klub na świecie, także Real, nie jest w stanie zaproponować mu podobnej kwoty.

Trzecia okoliczność ma, jak napisał "Sport", charakter polityczny i chodzi o prywatne interesy Florentino Pereza. Qatar Investment Authority, który ma udziały w paryskim klubie, jest własnością emira Kataru - Tamima bin Hamada Al-Thaniego. Rzucenie wyzwania emirowi Kataru może mieć konsekwencje pozasportowe. Firma budowlana ACS, której Perez jest prezesem, ma ważne interesy w Zatoce Perskiej.

Do wyliczeń katalońskiego dziennika można dodać także fakt, że Neymar był już w wielkim klubie, w którym był wielki gwiazdor (Lionel Messi w Barcelonie) i zdecydował się z niego odejść. Mało prawdopodobne, aby zdecydował się na Real, gdzie prym wiedzie Cristiano Ronaldo.

KK

Dowiedz się więcej na temat: Neymar | Real Madryt | Paris Saint-Germain

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje