• 1 .FC Barcelona (12 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (10 pkt.)
  • 3 .Celta Vigo (7 pkt.)
  • 4 .Espanyol Barcelona (7 pkt.)
  • 5 .Getafe CF (7 pkt.)
  • 6 .Girona FC (7 pkt.)
  • 7 .Deportivo Alavés (7 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (5 pkt.)

Real Madryt - FC Barcelona 0-3 w 17. kolejce Primera Division

FC Barcelona pokonała Real Madryt na Santiago Bernabeu 3-0. Katalończycy decydujące ciosy zadali w drugiej połowie, strzelając dwie bramki w zaledwie 10 minut. Real od 63. minuty grał w osłabieniu po tym, jak czerwoną kartkę otrzymał Dani Carvajal, który ręką zatrzymywał zmierzającą do bramki gospodarzy piłkę.

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo z meczu Real Madryt - FC Barcelona

Reklama

Relacja dostępna także na urządzeniach mobilnych!

Real do meczu z Barceloną przystępował z różnicą aż 11 punktów w tabeli. Katalończycy w tym sezonie La Liga nie przegrali w lidze ani razu.

Pierwsza połowa na Santiago Bernabue była jednak zdecydowanie pod dyktando "Królewskich". Już na wstępie piłkę do bramki gości posłał Cristiano Ronaldo. Portugalczyk celnie uderzył głową po wrzutce z rzutu rożnego, ale sędzia słusznie odgwizdał w tej sytuacji spalonego.

Kilka minut później CR7 znowu mógł wyprowadzić drużynę na prowadzenie. Portugalczyk dostał świetną piłkę w pole karne. Nie trafił jednak w futbolówkę i ta zamiast do bramki, minęła tylko "szesnastkę" gości.

Jedną z najciekawszych i nielicznych okazji Barcelony w pierwszej połowie miał znany w Polsce z występów w ŁKS-ie Paulinho. Brazylijczyk otrzymał świetne podanie w pole karne i oddał bardzo niebezpieczny strzał. Znakomitą interwencją wykazał się jednak Keylor Navas, który wybił piłkę nad poprzeczkę.

Błyskawicznie odpowiedział na to Real Madryt, a konkretnie sam Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ruszył z piłką w pole karne "Barcy" i od utraty bramki gości uratowała jedynie znakomita interwencja Marc-Andre ter Stegena. Niemiec wybił piłkę nogą, a ta wylądowała obok słupka.

W 40. minucie kolejną, dobrą okazję miał jeszcze Paulinho. Po podaniu od Lionela Messiego, Brazylijczyk uderzał głową, ale Navas znowu nie dał się pokonać i wybił piłkę.

Tuż przed zejściem do szatni kapitalną szansę dla Realu miał natomiast Karim Benzema. Po dośrodkowaniu do Marcelo, Francuz uderzał głową na bramkę ter Stegena, a piłka obiła słupek.

Ostatecznie do przerwy bramek nie zobaczyliśmy.

Druga połowa znakomicie rozpoczęła się dla Barcelony, która w 54. minucie wyszła na prowadzenie. Katalończycy przeprowadzili znakomitą akcję. Ivan Rakitić podał piłkę do Sergiego Roberto, ten odegrał ją do wbiegającego w pole karne Luisa Suareza, a Urugwajczyk pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy.

Kilka minut później byliśmy natomiast świadkami bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Sergio Ramos celowo uderzył Luisa Suareza w twarz w walce o piłkę. Sędzia odgwizdał faul, ale pokazał kapitanowi Realu tylko żółtą kartkę.

To, co wydarzyło się kilkanaście minut później przeszło najśmielsze oczekiwania kibiców. Barcelona rozpoczęła świetną akcję. Messi podawał do Suareza, a ten dwukrotnie próbował pokonać Navasa. Bramkarz Realu nie dał się pokonać, ale futbolówka wylądowała pod nogami Paulinho. Brazylijczyk oddał strzał, a piłkę, która zmierzała do bramki, ręką zatrzymał Dani Carvajal.

Sędzia nie miał wątpliwości i pokazał obrońcy Realu czerwoną kartkę. Rzut karny natomiast pewnie wykorzystał Lionel Messi, który po golu wymachiwał jeszcze ręką w geście triumfu, w kierunku kibiców Realu.

Trener Zinedine Zidane od razu zareagował zmianami. Z boiska pierwszy zszedł Karim Benzema, którego pożegnały ogromne gwizdy na Bernabeu.

W 80. minucie Real miał dobrą okazję na zdobycie kontaktowej bramki. Gareth Bale otrzymał piłkę w "szesnastce" i oddał strzał z bardzo bliskiej odległości. Jego strzał znakomicie jednak wybronił ter Stegen. Walijczyk chwilę później uderzał jeszcze groźnie z dystansu, ale znowu bezbłędny był bramkarz gości.

Real chociaż grał w osłabieniu, wcale nie odpuszczał. Gole mogli strzelić m.in. Cristiano Ronaldo i Sergio Ramos. Kapitalnie jednak między słupkami spisywał się ter Stegen, który popisywał się świetnymi interwencjami.

Już w doliczonym czasie gry Barcelona dobiła Real trzecim golem. Messi świetnie znalazł podaniem Aleixa Vidala, który oddał mocny strzał, a piłka wtoczyła się do bramki.

"Barca" dzięki wygranej ma już 14 punktów przewagi nad Realem. "Królewscy" mają jednak do rozegrania  jeszcze jedno zaległe spotkanie.

Adrianna Kmak

Real Madryt - FC Barcelona 0-3 (0-0)

Bramki: 0-1 Suarez (54.), 0-2 Messi (64. - z karnego), 0-3 Vidal (90+3.)

Sędzia: M. Sanchez

Czerwona kartka: D. Carvajal (63.)

Primera Division: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Real Madryt | Lionel Messi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje