• 1 .FC Barcelona (93 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (79 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (76 pkt.)
  • 4 .Valencia CF (73 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (61 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (60 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (58 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (55 pkt.)

Szejk sprzedaje klub - Malaga zmieni właściciela

Malaga CF, zagrożona wyrzuceniem z europejskich pucharów i degradacją do Segunda Division z powodu zaległości finansowych, zmieni właściciela. Szejk Abdullah Al-Thani sprzeda klub albańskiemu magnatowi paliwowemu Rezartowi Taciemu – donoszą hiszpańskie media.

Na łamach INTERIA.PL informowaliśmy już, że Malaga nieoczekiwanie wpadła w poważne tarapaty. Przypomnijmy: szejk Abdullah Al-Thani, który przez dwa lata rządów zainwestował w klubie około 150 mln euro, nagle zakręcił kurek z pieniędzmi. Piłkarze przestali dostawać pensje, a Villarreal i Osasuna zaczęły domagać się reszty należności za sprzedaż Santiago Cazorli i Nacho Monreala. Taka sytuacja grozi poważnymi konsekwencjami - otrzymaniem zakazu transferowego, wyrzuceniem z rozgrywek europejskich i degradacją do Segunda Division. Al-Thani wydawał się nie zauważać problemu - zwlekał z podjęciem jakichkolwiek decyzji i sugerował, że media celowo przedstawiają jego działania w negatywnym świetle, i to wyłącznie z powodu jego pochodzenia.

Reklama

Bałagan w Maladze prawdopodobnie posprząta ktoś inny - z propozycją odkupienia klubu wystąpił Albańczyk Rezart Taci, właściciel największej albańskiej firmy paliwowej. Taci nie jest postacią anonimową w świecie sportu. W 2009 roku wywołał rozgłos propozycją kupienia AC Milan za 700 mln euro, obecnie jego firma "Oil Taci" jest jednym z głównych sponsorów "Rossonerich". Wcześniej Taci próbował nabyć pakiet kontrolny innego włoskiego klubu - Bologna FC. W styczniu 2010 roku zapłacił Realowi Madryt 2,5 mln euro za rozegranie sparingu z albańskim Gramozi Erseke.

Albański milioner zapłaci za Malagę 36 mln euro - dokładnie tyle, ile dwa lata temu wyłożył na zakup klubu Al-Thani. Taci będzie również musiał pokryć 70 mln euro obecnego zadłużenia "Blanquiazules". Do podpisania porozumienia z Al-Thanim może dojść lada dzień. Czas w tej sytuacji ma gigantyczne znaczenie - za trzy tygodnie startuje Primera Division, a Malagę czeka również walka w czwartej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Do tego czasu klub musi rozwiązać sprawę zaległości finansowych.

Z pewnością nie zaszkodziłyby również wzmocnienia przed nowym sezonem - jak dotąd biało-niebiescy nie dokonali żadnego transferu, a trener Manuel Pellegrini oczekuje sprowadzenia minimum czterech zawodników i liczy na to, że jego kluczowi piłkarze - Isco oraz Santi Cazorla - nie zostaną sprzedani.

ŁK

Dowiedz się więcej na temat: Primera Division | malaga | transfery | Isco

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama