• 1 .FC Barcelona (24 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (23 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 4 .Deportivo Alavés (23 pkt.)
  • 5 .Espanyol Barcelona (21 pkt.)
  • 6 .Real Madryt (20 pkt.)
  • 7 .Real Valladolid (17 pkt.)
  • 8 .Levante UD (17 pkt.)

Trener Sevilli: Na Camp Nou nie zagramy na remis

Szkoleniowiec Sevilli Pablo Machin zapowiedział, że jego zespół wcale nie zamierza grać na remis w sobotnim spotkaniu na Camp Nou przeciwko Barcelonie. Do hitu 9. kolejki LaLiga niespodziewanie to zespół z Andaluzji przystąpi z pozycji lidera tabeli.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę w Primera Division

Reklama

Bieżący sezon piłkarze Sevilli rozpoczęli słabo, w pierwszych czterech meczach wygrali bowiem tylko raz. To spowodowało, że w okolicach Estadio Ramon Sanchez Pizjuan szybko zaczęto przebąkiwać o zagrożonej pozycji sprowadzonego latem z Girony Pablo Machina. W ostatnich czterech ligowych spotkaniach jego piłkarze spisali się jednak znakomicie, pokonali m.in. Real Madryt aż 3-0, a łącznie strzelili w nich aż 14 goli.

Dzięki temu i zdobyciu łącznie 16 punktów Andaluzyjczycy przyjeżdżają na Camp Nou w roli lidera tabeli. Tam czeka jednak na nich rozdrażniona Barcelona, która pozostaje z kolei bez wygranej w czterech ostatnich spotkaniach.

- To będzie na pewno znakomite widowisko. Przyjeżdżamy do Barcelony w roli lidera i chcemy nim również być po końcowym gwizdku. Nie znaczy to jednak, że będziemy grać na remis, nigdy moje zespoły nie podchodzą do meczów w ten sposób - stwierdził szkoleniowiec Girony.

- Zmierzymy się z jednym z najlepszych zespołów na świecie, który w swoim składzie ma wielu znakomitych piłkarzy. Jednak nawet przeciwko nim będziemy mieć swoje szanse na strzelenie gola i postaramy się powalczyć o zwycięstwo. Chcemy pokazać, że nieprzypadkowo znajdujemy się na szczycie tabeli - dodał Machin.

Sobotni hit 9. kolejki LaLiga rozpocznie się o godz. 20:45.

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: FC Sevilla | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama