• 1 .Sevilla FC (3 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (3 pkt.)
  • 3 .Levante UD (3 pkt.)
  • 4 .Real Sociedad San Sebastián (3 pkt.)
  • 5 .SD Huesca (3 pkt.)
  • 6 .Celta Vigo (1 pkt.)
  • 7 .Espanyol Barcelona (1 pkt.)
  • 8 .Girona FC (1 pkt.)

Yerry Mina jednak zostanie w FC Barcelona?

Po bardzo udanym występie na zakończonych w niedzielę piłkarskich mistrzostwach świata wiele europejskich drużyn chce pozyskać obrońcę Barcelony Yerry'ego Minę. Przebywający na urlopie w rodzimym kraju Kolumbijczyk powiedział jednak, że priorytetem są dla niego sukcesy w katalońskim klubie.

23-letni obrońca został sprowadzony na Camp Nou w styczniu za 12 milionów euro z brazylijskiego Palmeiras. Od czasu transferu zagrał w pięciu meczach w Primera Division i tylko dwa z nich zakończyły się zwycięstwem Barcelony. Mina wystąpił m.in. w przegranym 4:5 spotkaniu z Levante, a katalońska prasa uznała go za winnego porażki, zresztą jedynej w całym ligowym sezonie drużyny prowadzonej przez Ernesto Valverde.

Reklama

Kolumbijczyk ze znakomitej strony pokazał się za to na mundialu w Rosji, w którym zaimponował szczególnie umiejętnością odnalezienia się w polu karnym rywali, co dało mu trzy gole po strzałach głową. Zatrzymać go nie potrafili m.in. podopieczni Adama Nawałki w przegranym przez naszą reprezentację 0:3 spotkaniu. Postawa Miny spowodowała, że jego nazwisko zaczęło się często pojawiać w kontekście transferu, a prasa wnajczęściej wiązała go z przenosinami do Leicester City lub Evertonu.

Sam piłkarz nie pali się jednak do odejścia z Barcelony, chociaż Katalończycy za 35 milionów euro przed kilkoma dniami kupili z Sevilli kolejnego środkowego obrońcę Francuza Clementa Lengleta.

- To prawda, że mam oferty, ale moim celem nadal jest odnoszenie sukcesów w Barcelonie. W tym momencie koncentruję się na wakacjach, ale po ich zakończeniu razem z rodziną zdecyduję, co będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem - powiedział przebywający w swoim rodzimym kraju Kolumbijczyk.

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: Yerry Mina | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama