Dziennik Barcy i Realu

​FC Barcelona - obraził Daniego Alvesa, został ukarany

Rasista, który podczas meczu Villarreal - FC Barcelona rzucił bananem w kierunku Daniego Alvesa dostał od klubu dożywotni zakaz stadionowy. Tymczasem z Alvesem solidaryzuje się całe środowisko piłkarskie na czele z Robertem Lewandowskim i Mario Balotellim.

Dani Alves szykował się do wykonania rzutu rożnego na El Madrigal, gdy tuż obok niego wylądował banan. Piłkarz, przyzwyczajony do rasistowskich ataków, zareagował błyskotliwie: podniósł banana i natychmiast go zjadł.

Reklama

- Potas jest potrzebny w takich momentach - żartował później.

Villareal zakomunikował, że udało mu się zidentyfikować sprawcę incydentu. Natychmiast jego karnet został unieważniony, w związku z brakiem akceptacji dla jakichkolwiek przejawów rasizmu, czy dyskryminacji.

"Villareal CFpragnie wyrazić głęboki żal i ubolewanie z powodu incydentu, do jakiego doszło w niedzielę podczas meczu z FC Barcelona, gdy rzucono obiekt na murawę El Madrigal" - ogłosił klub.

"Dzięki siłom ochrony i nieocenionemu wsparciu stewardów, klub zidentyfikował sprawcę i postanowił unieważnić jego karnet, a także dożywotnio zabronić mu wejścia na stadion El Madrigal"   - czytamy w oświadczeniu Villarreal.

Piłkarski świat solidaryzuje się z Danim Alvesem w ramach akcji "No to racism" i "wszyscy jesteśmy małpami". M.in. gwiazda włoskiej piłki Mario Balotello, opublikowała takie oto zdjęcie: 

Robert Lewandowski ze swym kolegą klubowym Pierrem-Emerickiem Aubameyangiem również mówią "nie" rasizmowi:


Dowiedz się więcej na temat: Daniel Alves | FC Barcelona | Mario Balotelli