Dziennik Barcy i Realu

Iker Casillas: Zasłużyliśmy na awans

Jose Mourinho nie pojawił się na konferencji prasowej po meczu Barcelony z Realem Madryt w Pucharze Króla. Zamiast Portugalczyka stawił się na niej Iker Casillas, który z powodu kontuzji pauzuje od połowy stycznia. Nominalny kapitan "Królewskich" pękał z dumy po występie swoich kolegów.

Dyskutuj na forum, czy to już koniec wielkiej Barcy?

Reklama

Real wygrał na Camp Nou 3-1, a ponieważ w pierwszym spotkaniu padł remis 1-1, awansował do finału Pucharu Króla. - To zwycięstwo da nam więcej spokoju na resztę sezonu. Barcelona nie prezentowała się tak dobrze jak my. Wiedzieliśmy, jak z nią grać i pod względem taktycznym zaprezentowaliśmy się na najwyższym poziomie. Byliśmy dobrze rozmieszczeni na boisku i mieliśmy kontrolę we wszystkich jego obszarach - stwierdził Casillas.

- To był nasz bardzo dobry występ, a w defensywie byliśmy wprost niesamowici. Cristiano Ronaldo zaprezentował się fenomenalnie. Oceniam nas na "10". Zasłużyliśmy na awans do finału - dodał pierwszy bramkarz "Królewskich". Zastępujący go Diego Lopez spisał się bez zarzutu. Nie miał może zbyt wiele pracy, ale to co mógł, to obronił.

We wtorek dwa gole dla Realu strzelił Cristiano Ronaldo, w tym jednego z rzutu karnego, a ostatniego dorzucił Raphael Varane, który w podstawowym składzie zastąpił reprezentanta Portugalii Pepe.

- Cristiano jest dla nas istotny, ale kiedy on gra dobrze, tak samo prezentuje się cały zespół. On jest dla nas punktem odniesienia i pokazał swój potencjał nie tylko w tym meczu, ale także w innych "Clasicos" - mówił Casillas.

To był pierwszy test z trzech na przestrzeni tygodnia, zdany przez piłkarzy Realu. W sobotę czeka ich bowiem ponownie konfrontacja z Barceloną, tylko że w Primera Division, a we wtorek rewanżowa potyczka z Manchesterem United w Lidze Mistrzów.

- Mam nadzieję, że wynik starcia w Pucharze Króla będzie dla nas punktem zwrotnym, ponieważ Camp Nou to trudny teren do grania. Teraz oczekujemy na korzystne rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów i lidze hiszpańskiej - zakończył Iker, który do gry ma wrócić w połowie marca.

Zobacz terminarz Pucharu Króla

INTERIA.PL/AFP
Najlepsze tematy