Dziennik Barcy i Realu

Prezes Barcelony: Wygranie ligi dowodzi, kto jest najlepszy

Porażki z AC Milan w Lidze Mistrzów i Realem Madryt w Pucharze Króla nasuwają pytania, jak bardzo FC Barcelonie brakuje Tita Vilanovy, który w Nowym Jorku przechodzi leczenie nowotworu.

Chociaż w obu tych spotkaniach piłkarze "Dumy Katalonii" mieli przewagę w posiadaniu piłki, to zdołali strzelić tylko jednego gola, w samej końcówce wtorkowego Gran Derbi uczynił to Jordi Alba.

Reklama

Podania Andresa Iniesty, Xaviego, czy Sergia Busquetsa były zbyt przewidywalne, żeby nawet wybierany czterokrotnie najlepszym piłkarzem świata Lionel Messi mógł uczynić z nich jakiś użytek.

Vilanova leczy się w Nowym Jorku od grudnia, a na ławce trenerskiej zastępuje go jego asystent. Jordi Roura oczywiście konsultuje decyzje z pierwszym trenerem, ale ta sytuacja z pewnością jest daleka od ideału.

"Nie odbierając niczego pracy wykonanej przez resztę sztabu szkoleniowego, nie ma wątpliwości, że brakuje nam Tita Vilanovy" - powiedział Sandro Rosell, prezes Barcelony, na antenie stacji hiszpańskiego Canal +.

"To nasz trener, nasz przywódca. Wyobraźcie sobie jakąś instytucję, firmę, fabrykę bez szefa. Dlatego tak ważne jest, aby go odwiedzać i sprawdzać, jak się czuje" - stwierdził Rosell, który w tym tygodniu odwiedzi go w Nowym Jorku.

"Najbardziej liczy się jego zdrowie, które jest ważniejsze niż jakikolwiek mecz, zwycięstwo, czy trofeum, które moglibyśmy umieścić w naszej gablocie" - mówił prezes Barcelony. Vilanova ma wrócić do pracy pod koniec marca.

"Duma Katalonii" po odpadnięciu z Realem Madryt w półfinale Pucharu Króla na pewno nie wywalczy potrójnej korony. Problemem będzie też Liga Mistrzów. W rewanżu Katalończycy muszą bowiem odrobić dwubramkową stratę z Mediolanu.

Jedynym pewnikiem w tym sezonie wydaje się więc wygranie Primera Division, co byłoby czwartym triumfem w ostatnich pięciu latach. Prowadząca w tabeli Barcelona ma 12 punktów przewagi nad Atletikiem Madryt i 16 nad "Królewskimi".

"Jeśli w tym sezonie wywalczymy tylko tytuł w lidze hiszpańskiej, to i tak będzie bardzo dobry sezon. La Liga to rywalizacja, w której potrzeba regularności i to trofeum wszyscy chcą zdobyć, zanim rozgrywki się zaczynają. Zawody pucharowe są trudniejsze, ponieważ jeśli zagrasz jeden słaby mecz, to jesteś wyeliminowany. Zwycięstwo w lidze dowodzi, że jesteś najlepszym zespołem" - powiedział Rosell.

Zobacz wyniki, strzelców bramek i terminarz Pucharu Króla

Dyskutuj na forum, czy to już koniec wielkiej Barcy?