Dziennik Barcy i Realu

Rafael Benitez: Ja jestem winowajcą porażki z Barceloną

​Trener Realu Madryt Rafael Benitez po klęsce swojej drużyny z Barceloną 0-4 w klasyku ligi hiszpańskiej, całą winę wziął na siebie. "Ja jestem głównym winowajcą. Wybrałem niewłaściwą jedenastkę na ten mecz" - powiedział.

Primera Division. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Dwie bramki Luisa Suareza oraz gole Neymara i Andresa Iniesty pogrążyły we wczorajszym El Clasico Real Madryt. "Królewscy" przegrali z odwiecznymi rywalami 0-4, a trybuny Santiago Bernabeu po meczu białymi chusteczkami żegnały nielubianego trenera Rafaela Beniteza.

Posada szkoleniowca "Królewskich" wisi na włosku. Kibice już przed starciem z Barceloną zarzucali mu zbyt zachowawczy styl gry, a piłkarze nie okazują mu ponoć wystarczającego szacunku. Największy gwiazdor zespołu - Cristiano Ronaldo - miał powiedzieć, że "z tym trenerem Real nic nie wygra".

Po meczu z Barceloną Benitez był załamany. Na konferencji prasowej nie ukrywał, że jest zawiedziony postawą zespołu, ale całą winę za dotkliwą porażkę wziął na swoje barki.

"Nic nie poszło w tym meczu po naszej myśli. Chcieliśmy wysoko atakować Barcelonę, szybko zdobywać piłkę. Zrobiliśmy kilka błędów, za które zapłaciliśmy" - przyznał Hiszpan.

"Wybrałem na ten mecz niewłaściwy zespół. Chciałem zawodników z odpowiednią jakością i doświadczeniem. Niestety, jako drużyna wyglądali bardzo słabo. Musimy wyciągnąć wnioski i odpowiednio zareagować na ten wynik" - dodał.

"Ja jestem głównym winowajcą porażki, choć każdy z nas mógł zrobić więcej. Przegrana z Barceloną bardzo boli, ale teraz musimy myśleć o następnych meczach. Podejście zawodników do tego spotkania było dobre, nie jestem nim rozczarowany" - zaznaczył.

"Teraz przed nami najważniejsze zadanie. Ta grupa musi znowu uwierzyć w to, że potrafi grać na najwyższym poziomie. Musimy pokazać kibicom, że jesteśmy warci tego, żeby nas dopingowali" - zakończył Benitez.

Według spekulacji, które pojawiły się w internecie wkrótce po meczu, prezydent Realu Florentino Perez wkrótce może zwolnić Hiszpana. Jego miejsce ma zająć legendarny piłkarz "Królewskich" - Zinedine Zidane.