Dziennik Barcy i Realu

Tajemnica rzutów wolnych Messiego rozwikłana

Lionel Messi śrubuje rekord w liczbie strzelonych goli z rzutów wolnych w barwach FC Barcelona. Argentyńczyk zdobył w ten sposób bramkę w niedzielę w hicie przeciwko Atletico Madryt i zapewnił drużynie bardzo cenne zwycięstwo 1-0 na drodze do mistrzostwa Hiszpanii. W ostatnim czasie Messi gnębi bramkarzy znakomitymi strzałami, których przed laty uczył go Diego Maradona.

W lutym ubiegłego roku Messi pobił klubowy rekord Ronalda Koemana w liczbie 26 goli strzelonych po rzutach wolnych. Minęło 12 miesięcy i liczba ta powiększyła się do 33, przy czym pięć ostatnich bramek Argentyńczyk wpakował z wolnych w tym roku, a trzy w trzech kolejnych meczach.

Reklama

O talencie Messiego do strzałów ze stojącej piłki przekonała się w niedzielę drużyna Atletico Madryt, która przegrała na Camp Nou 0-1. Niewykluczone, że w ten sposób 30-letni piłkarski magik wyleczył "Los Colchoneros" z walki o tytuł na hiszpańskich boiskach.

- Gdyby to on grał w koszulce Atletico, to my byśmy wygrali 1-0 - mówił po meczu bezsilny trener gości Diego Simeone.

- Nie ma na świecie nikogo porównywalnego z nim. Nie chcę nawet sobie wyobrażać, jakby było bez niego - w ten sposób podopiecznego zachwalał szkoleniowiec Barcy Ernesto Valverde.

Messi nie pokonał strzałem z 23 metrów pierwszego lepszego bramkarza tylko Jana Oblaka, uznawanego za jednego z najznakomitszych obecnie przedstawicieli tego fachu na świecie, co tylko wyczyn gracza Barcy podkreśla. Dzięki przepięknemu trafieniu liderujący Katalończycy mają osiem punktów przewagi nad drugim Atletico.

Spośród 33 goli wbitych po rzutach wolnych 24 Messi trafił w lidze. Do tego dorobku można jeszcze dołożyć sześć bramek strzelonych w ten sposób dla reprezentacji Argentyny. Pięć goli w jednym sezonie z wolnych to najlepszy wynik Messiego w karierze. Wcześniej cztery trafienia uzyskał w 2012 roku.

Messi ma na koncie bramkę z rzutu wolnego w każdym roku począwszy od 2008. Jak powiedział Fernando Signori, były trener od przygotowania fizycznego w argentyńskiej kadrze, legendarny Diego Maradona uczył Messiego strzelania wolnych, kiedy był selekcjonerem.

W telewizji La Sexta Signori wspomniał scenkę z jednego z treningów. Messi frustrował się tym, że nie trafia z rzutów wolnych i poirytowany chciał skończyć dodatkowe zajęcia.

- Maradona przytulił go i powiedział: "Nie powiesz mi, że w drodze po tytuł jednego z najlepszych piłkarzy w historii, zejdziesz do szatni z powodu takiej głupotki" - opowiadał Signori.

- Maradona dodał jeszcze: "Posłuchaj mnie, kiedy kopiesz piłkę nie zabieraj od razu stopy, bo jeśli tak zrobisz, to ona nie wie, czego chcesz. Musisz nauczyć ją, czego chcesz i wtedy ona zrozumie" - mówił były członek sztabu reprezentacji Argentyny.

Prawie dekadę później można powiedzieć, że Messi cierpliwie nauczył piłkę wpadania do bramki po rzutach wolnych.

kip

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi