Dziennik Barcy i Realu

Tito Vilanova, były trener Barcelony, nie żyje

W piątek w wieku 45 lat zmarł były szkoleniowiec piłkarskiego mistrza Hiszpanii Barcelony Tito Vilanova. "FC Barcelona nigdy o tobie nie zapomni" - stwierdził prezydent "Dumy Katalonii" Josep Maria Bartomeu.

Vilanova znalazł się rano w szpitalu i jak podawały miejscowe media, był w bardzo poważnym stanie. Natychmiast został wzięty na stół operacyjny. Od ponad dwóch lat walczył z rakiem. 

Reklama

Były szkoleniowiec do szpitala w Barcelonie trafił już w poprzedni piątek z problemami gastrycznymi, ale po przebadaniu wypuszczono go do domu.

"Tito Vilanova był wspaniałym człowiekiem i nigdy nie będzie zapomniany w FC Barcelona. Dziękujemy za wszystko. Odpoczywaj w pokoju" - stwierdził prezydent klubu Josep Maria Bartomeu.

Po informacji o śmierci byłego trenera z całego świata zaczęły spływać kondolencje.

"W imieniu wszystkich w Chelsea FC przesyłam kondolencje w tym najtrudniejszym okresie" - napisał menedżer "The Blues" Jose Mourinho. "Dużo sił dla wszystkich krewnych i przyjaciół Tito Vilanovy. Niech odpoczywa w pokoju" - napisał na Twitterze obrońca Realu Madryt Sergio Ramos.

Vilanova z Barceloną związany był w latach 2007-13. Przez pięć lat pełnił funkcję asystenta Josepa Guardioli, a w czerwcu 2012 został jego następcą.

Pod jego wodzą "Barca" wywalczyła mistrzostwo Hiszpanii.


Po raz pierwszy nowotwór ślinianki zdiagnozowano u niego w 2011 roku. Wtedy po trzech tygodniach od operacji wrócił do pracy.

W grudniu następnego roku, gdy już samodzielnie prowadził "Dumę Katalonii", na kilka tygodni jego obowiązki musiał przejąć asystent Jordi Roura, bowiem u Vilanovy stwierdzono nawrót choroby. Ponownie przeszedł zabieg, a następnie ponad dwa miesiące leczył się w Nowym Jorku, po czym w marcu 2013 powrócił do ojczyzny i prowadzenia drużyny.

W lipcu ogłosił, że nie może kontynuować pracy.

Dowiedz się więcej na temat: Tito Vilanova | FC Barcelona | Primera Division