Euro 2016. Węgry czekają na pierwszy mecz swej reprezentacji

Węgry w napięciu czekają na pierwszy występ swojej reprezentacji w mistrzostwach Europy w piłce nożnej. Wieczorem rywalem będzie Austria. Ponad połowa węgierskich kibiców wierzy, że ich drużyna ma szanse na wyjście z grupy.

"Na ten dzień musieliśmy czekać dziesiątki lat, nic więc dziwnego, że już od wielu dni kraj ogarnęła piłkarska gorączka" - pisze we wtorek dziennik "Magyar Hirlap", nawiązując do faktu, że węgierska drużyna zakwalifikowała się do Euro po raz pierwszy od 44 lat, a w mistrzostwach świata grała ostatnio w 1986 roku. "Magyar Nemzet" pisze o "najważniejszym dla nas dotychczas dniu na Euro".

Reklama

Według" Magyar Hirlap" najważniejsze jest to, w jakim stanie są kontuzjowani piłkarze. Trener Bernd Storck już zapowiedział, że na pewno nie zagra pomocnik Gergo Lovrencsics, który w niedzielę nabawił się kontuzji kolana. Już wcześniej z kontuzja kostki zmagał się obrońca Tamas Kadar, który jednak w poniedziałek już trenował. Obaj w ostatnim sezonie reprezentowali barwy Lecha Poznań.

- To historyczny mecz, bo dawno nie było Węgier na takim turnieju. Austria jest faworytem, ale wiemy, co nas czeka. To pierwszy mecz, więc będzie bardzo ciężki da obu zespołów. Ważne, żebyśmy dobrze zagrali, bo na tym będziemy mogli oprzeć wiarę w siebie - oznajmił Storck.

Agencja MTI podkreśla, że Austria jest zespołem, z którym Węgrzy grali najczęściej w historii - według danych UEFA 137 razy, z bilansem 66-31-40 na korzyść Węgier.

Z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek Nezoepont przed rozpoczęciem Euro wynika, że prawie połowa, bo 47 proc., węgierskich kibiców zamierzających oglądać rozgrywki wierzy, że reprezentacja wyjdzie z grupy. 36 proc. sądzi, że na tym etapie zakończy się jej występ, 8 proc. uważa, że drużyna weźmie udział jeszcze w kolejnych etapach Euro, a 3 proc. wierzy nawet, że Węgrzy mogą zdobyć tytuł mistrzowski.

We wtorkowym meczu w austriackiej reprezentacji może urodzony na Węgrzech pomocnik Gyoergy Garics, który zapowiedział, że jeśli do tego dojdzie, zaśpiewa przed meczem oba hymny. Kilka dni temu przed umarł jego ojciec.

- Obaj pracowaliśmy na to, bym był na mistrzostwach Europy. Niestety tego nie dożył, ale uczynię wszystko, by był jeszcze bardziej dumny ze mnie" - oznajmił Garics. Zaznaczył jednak, że gdyby miał wybrać, której drużynie bardziej kibicuje, byłaby to Austria. "Jako człowiek i jako piłkarz temu krajowi zawdzięczam najwięcej - oznajmił.

W czasie rozgrywek kilku członków węgierskiej reprezentacji będzie miało urodziny, ale pomocnik Adam Nagy powiedział, że drużyna nie zamierza hucznie świętować i jubilaci mogą liczyć najwyżej na tort, jak np. obrońca Adam Pinter, który skończył w niedzielę 28 lat. Nagy, który skończy 21 lat przed meczem z Islandią, czyli za trzy dni, zaznaczył, że sam fakt zakwalifikowania się na Euro jest dla niego wielkim prezentem.

Specjalnie na cześć węgierskiej reprezentacji jedna z piekarń węgierskich, której pracownicy są wielkimi fanami futbolu, przygotowała wypieki w kolorze flagi narodowej - czerwono-biało-zielone - wykorzystując jako barwniki pomidory i rozmaryn.

Jeden z węgierskich portali postanowił sprawdzić w sondzie ulicznej, czy zagraniczni kibice we Francji zdołają prawidłowo wymówić nazwiska niektórych węgierskich graczy, takich jak kapitan drużyny Balazs Dzsudzsak (Balaż Dżudżak) czy obrońca Barnabas Bese (Barnabasz Besze). Okazało się, że udało się tylko pewnemu mieszkańcowi Bałkanów, gdyż bywał na Węgrzech.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Węgier | Euro 2016