Portugalia - Walia 2-0. Santos, Coleman i Bale po półfinale Euro 2016

- Ktoś mi kiedyś powiedział, że w finale nie chodzi o to, żeby grać, tylko żeby wygrać, i tak rzeczywiście jest. Teraz trzeba dobrze wypocząć - powiedział po meczu Portugalia - Walia (2-0) selekcjoner Portugalczyków, Fernando Santos.

EURO 2016 - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabele!

Reklama

- Jestem bardzo szczęśliwy. Ze względu na piłkarzy, moją rodzinę, wszystkich Portugalczyków i wszystkich Greków. Mój pierwszy mecz w roli selekcjonera Portugalii był na Saint-Denis, teraz pięknie będzie tam wrócić. Mamy solidny zespół. Ktoś mi kiedyś powiedział, że w finale nie chodzi o to, żeby grać, tylko żeby wygrać, i tak rzeczywiście jest. Teraz trzeba dobrze wypocząć - powiedział Fernando Santos, selekcjoner Portugalczyków.

- Jestem bardzo dumny ze swoich piłkarzy. Dotarcie do półfinału to wielkie osiągnięcie. Dużo zyskaliśmy na tym turnieju, ale dziś była nasza kolej, żeby przegrać. Ale to nie jest koniec tego zespołu, będą grać jeszcze długo po tym, jak ja odejdę. To było wspaniałe doświadczenie - ocenił trener Walii, Chris Coleman.

- Drużyna wykonała świetną pracę, by awansować do finału. To coś, czego chcieliśmy od początku. To była długa droga, ale wciąż jesteśmy w walce. Mam nadzieję, że w niedzielę będziecie mnie widzieli płaczącego ze szczęścia. Zawsze chciałem zdobyć trofeum z Portugalią. Od 13 lat jestem na najwyższym poziomie i liczby nie kłamią. Z taką ilością pracy i pokory efekty przychodzą naturalnie - stwierdził po meczu Cristiano Ronaldo, którego wybrano najlepszym zawodnikiem półfinału Euro 2016.

- Trudno teraz ten mecz przeanalizować, oczywiście jesteśmy zawiedzeni. Ale przede wszystkim powinniśmy być dumni. Daliśmy z siebie wszystko na boisku i poza nim, staraliśmy się cieszyć tym doświadczeniem. Chcemy podziękować wszystkim kibicom za wsparcie, bo było niesamowite. Rywale zdobyli gola pierwsi, przy drugiej bramce mieli trochę szczęścia. Próbowaliśmy z całych sił wrócić do gry, walczyliśmy do ostatniej sekundy. Przykro nam, że nie dostaliśmy się do finału, ale widocznie nie było nam to pisane. Jesteśmy dumnym narodem i cieszymy się z tego, co osiągnęliśmy - podsumował Gareth Bale, który po stronie walijskiej był zdecydowanie najlepszym piłkarzem.


Dowiedz się więcej na temat: Fernando Santos | Chris Coleman | Cristiano Ronaldo | Gareth Bale