Działania niemieckiej policji przed meczem z Polską

Niemiecka policja chce uniemożliwić chuliganom dotarcie do Paryża na czwartkowy mecz Niemiec z Polską w piłkarskich mistrzostwach Europy. Osoby podejrzane będą zatrzymywane na granicy - poinformował rzecznik policji federalnej w Sankt Augustin w Nadrenii-Północnej Westfalii.

W tym celu niemieckie służby zintensyfikowały wymianę informacji ze służbami innych krajów. - Wymieniamy informacje i patrzymy, kto przyjeżdża i kto może jeszcze przyjechać - powiedział rzecznik.

Reklama

Jak zaznacza agencja dpa, policja może zatrzymać na granicy osoby podejrzane, nawet jeśli były już wcześniej notowane z powodu awantur, tylko wtedy, gdy istnieją konkretne przesłanki wskazujące na możliwość wywołania przez nich burd. Taką okolicznością może być znalezienie przy nich przedmiotów służących do walki.

Niemiecka policja zamierza w najbliższych dniach wzmocnić też kontrolę lotnisk w pobliżu granic z Belgią, Holandią i Francją. Szybkie pociągi "Thalys" do Paryża będą patrolowane przez policjantów w cywilu.

Niemieckie władze obawiają się powtórzenia sytuacji z niedzieli w Lille, gdzie niemieccy chuligani i ekstremiści zaatakowali kibiców ukraińskich.

Pojedynek z Polską o godz. 21 w czwartek w Paryżu uważany jest za mecz podwyższonego ryzyka.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | reprezentacja Niemiec | Euro 2016