Euro 2016. Latal: Polska może być czarnym koniem turnieju

- Polska ma dobry zespół i może się okazać nawet czarnym koniem turnieju - uważa czeski trener Piasta Gliwice Radoslav Latal, który sam 20 lat temu był jednym z bohaterów mistrzostw Europy. Nasi południowi sąsiedzi doszli wówczas do finału.

Latal na swoim koncie ma występy i w reprezentacji Czechosłowacji i Czech. W 1996 roku był jednym z najlepszych piłkarzy Euro na angielskich boiskach.

Reklama

Nic dziwnego, że tak było. Czesi sensacyjnie doszli wtedy do finału, gdzie dopiero w doliczonym czasie przegrali z Niemcami 1-2.

W ich zespole błyszczeli wtedy tacy gracze, jak Karel Poborsky, Pavel Nedved, Patrik Berger, Jan Suchoparek, Pavel Kuka czy właśnie Latal, który teraz z powodzeniem pracuje w Polsce. Z niedocenianym Piastem właśnie wywalczył wicemistrzostwo kraju. 

Były świetny reprezentant Czech widzi potencjał w drużynie Adama Nawałki. - Myślę, że z grupy wyjdziecie na pewno. Potem wiele będzie zależało od tego, na kogo traficie - podkreśla.

Naszą reprezentację docenia też najlepszy snajper gliwiczan w poprzednim sezonie Martin Neszpor.

- Na dziś Polska ma silniejszy zespół niż Czesi. Dla nas sukcesem jest to, że gramy wśród najlepszych. O awans z grupy nie będzie nam łatwo, bo rywalizujemy przecież z Hiszpanami, Chorwatami i Turkami. Byłoby to super dla nas, gdybyśmy awansowali dalej. Ja kibicuję Polsce. Gram u was i czuję się tu bardzo dobrze - tłumaczy Neszpor, który do gliwickiego klubu jest wypożyczony ze Sparty Praga.  

Kto jest faworytem rozpoczynającego się jutro Euro 2016? - Na pewno Niemcy. Do tego grający u siebie Francuzi. Wiele jednak będzie zależało od tego, kto trafi z formą na ten decydujący moment - uważa Latal, który póki co ze swoim zespołem przebywa na pierwszym letnim zgrupowaniu w Ołomuńcu. 

Michał Zichlarz

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Euro 2016 | Radoslav Latal