Polacy na Euro 2016. "Biało-czerwona" Marsylia

​Biało-czerwona znacznie częściej i niebiesko-żółta rzadziej - tak wygląda dzisiaj Marsylia. Jest opanowana przez 15 tys. polskich i 8 tys. ukraińskich kibiców.

Między sąsiadującymi ze sobą narodami na południu Francji nie ma żadnych waśni, a wręcz przeciwnie. Jest życzliwość, uśmiech, wspólne zdjęcie, chęć pomocy.

Reklama

- Obejdziecie tę fanzonę i tam w lewo będzie wejście na plażę - instruuje polska grupa Ukraińców przy promenadzie Georgesa Pompidou.

Nasi przyjechali nie tylko z całej Polski, ale też z całej Europy, po której są rozsiani w poszukiwaniu pracy. Polscy kibice z Niemiec, Irlandii, Londynu - długo by wymieniać.

Największa koncentracja naszych jest w Starym Porcie, czyli tam, gdzie 600 lat przed Chrystusem starożytni Grecy założyli najstarsze miasto Francji.

Biało-czerwono jest też na plaży, z której na stadion Velodrome czeka was tylko dwukilometrowy spacer. W jego trakcie spotykamy komentatora Polsatu Mateusza Borka.

- Wracam właśnie ze wspólnej kawki z selekcjonerem Adamem Nawałką - mówi red. Borek.

Wieczorny mecz będzie komentował wspólnie z Tomaszem Hajtą, którego nazywa nawet "talizmanem".


Zanosi się na świetną frekwencję - 65 tys. widzów.

Policja dyskretnie obserwuje to, co dzieje się na mieście. Jest pochowana w zaułkach, nie rzuca się w oczy. Francuzi muszą dmuchać na zimne po jatkach, jakich dopuściły się hordy chuliganów z Anglii i Rosji. 

- Przepraszam, czy możemy sobie zrobić zdjęcie z wami? - pytają policjantów na motocyklach dwie Polki. Ci bez problemu się na to zgadzają i podnoszą w górę kciuki.

 Nasi są wszędzie, wszędzie też słychać ich zaśpiewy. Pełna kultura, bez chamstwa.

- Dajcie nam piwa, prosimy dajcie nam piwa - zaśpiewali przy stanowisku jednego z producentów złocistego trunku, który jest sponsorem Euro 2016.

 Najważniejsze, by wieczorem było co świętować. Np. zwycięstwo Polski i wygranie przez nią grupy C ME.

Mecz Ukraina - Polska o godz. 18.

Monitoring zmęczenia organizmów, strategia gry na rywala - wszystko to powoduje, że dzisiaj Adam Nawałka znowu może postawić na Bartosza Kapustkę, a także na Tomasza Jodłowca, Thiago Cionka i Piotra Zielińskiego.

- Spodziewamy się, że będzie 3-0 dla Polski. No, może 3-1 - mówi mi młody Polak i zachwyca się Marsylią.

- Najpiękniejsze z miast, jakie widziałem na Euro 2016. Fajny Stary Port, piękna plaża, ciepłe morze i przyjaźni ludzie - wylicza.


Z Marsylii Michał Białoński

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Dowiedz się więcej na temat: kibice reprezentacji Polski | Euro 2016