Polacy na Euro 2016. Wawrzyniak: Ronaldo? Nie, najlepszy na świecie jest Lewandowski

Jakub Wawrzyniak na Euro 2016 na razie nie zagrał ani minuty, ale za to potrafi błysnąć na konferencjach prasowych. Tym razem, dwa dni przed ćwierćfinałem Euro 2016 z Portugalią, znów rozbawił większość dziennikarzy.

Wawrzyniak we Francji na razie jest tylko rezerwowym. Trener Adam Nawałka na lewej stronie woli stawiać na prawonożnego Artura Jędrzejczyka niż właśnie Wawrzyniaka. Obrońca Lechii Gdańsk nie wydaje się jednak tym faktem załamany.

Reklama

Jeden z dziennikarzy zagadnął Wawrzyniaka o to, że po awansie do ćwierćfinału, oprócz 23 zawodników, do gry w Orłach garną się też prezes PZPN-u Zbigniew Boniek i wiceprezes Marek Koźmiński, którzy pokazują się na treningach z niezłej strony.

- No tak... Ale mam tylko nadzieję, że jestem wyżej w hierarchii lewych obrońców od wiceprezesa Koźmińskiego. Prawda, trenerze? - uśmiechał się Wawrzyniak do siedzącego obok Bogdana Zająca, asystenta Adama Nawałki.

Wawrzyniak sprytnie wybrnął też z pytania o to, kto dla niego jest najlepszym piłkarzem świata: Cristiano Ronaldo czy Leo Messi? - Już wiele osób na ten temat się wypowiadało, a dla mnie najlepszy jest Robert Lewandowski - uciął Wawrzyniak.

Nikt jednak nie spodziewał się, że polski obrońca pochwali Portugalczyka dwa dni przez bezpośrednim starciem. W czwartek Polacy zmierzą się właśnie z drużyną Cristiana Ronalda, a stawkę będzie półfinał mistrzostw Europy.

- Przed każdym meczem analizujemy rywala. Mamy swój plan na ten mecz, ale szczegółów nie chcemy zdradzać. Cały zespół Portugalii ma wielkie możliwości, nie tylko Ronaldo. Musimy być skoncentrowani i gotowi - podkreśla Wawrzyniak.

Obrońca został również zapytany, czy przez starcie z Portugalczykami Polacy nie czują przyspieszonego bicia serca.

- Ma wrażenia, że ta kadra nie ma górnej granicy. Nie wiem, kiedy będzie "stop". Im wyżej gramy, to teoretycznie presja przekłada się na coraz lepszą grę. Mamy olbrzymi szacunek do rywala, ale planujemy zrealizować nasze założenia - podkreśla Wawrzyniak.

Obrońca Lechii zagrał przeciwko Portugalii w 2012 r. Wówczas na otwarcie Stadionu Narodowego padł remis 0-0. 

- Porównywanie tamtej reprezentacji Polski z obecną nie ma sensu i jest nie fair. Dzisiejsze kadra jest o poziom lepsza. Docierają do nas sygnały o radości rodaków z naszych sukcesów i postaramy się, by euforia trwała jak najdłużej - zaznacza Wawrzyniak.

Mecz Polska - Portugalia w czwartek w Marsylii o godz. 21. Relacja w Interii.

Z La Baule Piotr Jawor, Michał Białoński, Łukasz Szpyrka

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Dowiedz się więcej na temat: Jakub Wawrzyniak | reprezentacja Polski | Euro 2016
Najlepsze tematy