Ukraina - Polska 0-1. Krychowiak: To było trochę słabsze spotkanie

- Mało posiadaliśmy piłkę, brakowało nam ruchu, murawa też nie pomagała. Mimo to strzeliliśmy bramkę i zagraliśmy z tyłu na zero - podkreślał po meczu z Ukrainą Grzegorz Krychowiak, pomocnik reprezentacji Polski.

Mecz długo nie układał się po waszej myśli.

Reklama

- Chcieliśmy wygrać i wygraliśmy. Na pewno to było trochę słabsze spotkanie, ale najważniejsze są trzy punkty, ogólnie siedem zdobytych w grupie i awans do fazy pucharowej.

Co wam nie szło w tym spotkaniu?

- Mało posiadaliśmy piłkę, brakowało nam ruchu, murawa też nie pomagała. Mimo to strzeliliśmy bramkę i zagraliśmy z tyłu na zero.

Ukraina rzeczywiście walczyła o honor?

- Tak, to było widać. Walczyli, grali bez presji, twardo rywalizowali i widać było, że chcieli wygrać.

Mimo to dopięliście swego.

- Z Niemcami nie prowadziliśmy gry, a uzyskaliśmy dość korzystny wynik. Teraz wygraliśmy i zrobiliśmy kolejny krok do przodu.

Wejście Kuby odmieniło grę.

- Na pewno. Wszedł świeży zawodnik, strzelił bramkę, a jego doświadczenie zaprocentowało.

Notował w Marsylii Piotr Jawor

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Krychowiak | Euro 2016