Mistrzostwa Europy 2017 U-21 w Polsce

Euro 2017 U21. Polska - Anglia 0-3

Nasze nadzieje na awans do półfinału okazały się płonne i bezpodstawne. Reprezentacja Polski do lat 21 nie miała argumentów piłkarskich i w Kielcach, w pełni zasłużenie, przegrała z Anglią 0-3 w ostatnim meczu Grupy A. Anglicy wygrali grupę i w półfinale zmierzą się ze zwycięzcą Grupy C (najpewniej z Niemcami). Z drugiego miejsca mogą awansować Słowacy, którzy w Lublinie ograli Szwedów 3-0.

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo z meczu Polska - Anglia!

Reklama

Relacja dostępna także na urządzeniach mobilnych!

Trener Marcin Dorna, przed meczem ostatniej szansy, zrezygnował z Pawła Dawidowicza i w jego miejsce posłał nominalnego pomocnika - Rafała Murawskiego. Selekcjoner młodych Orłów docenił też fakt, że Krzysztof Piątek wywalczył rzut karny w meczu ze Szwecją i to jego desygnował do gry, w miejsce Mariusza Stępińskiego.

Gdy u nas zjawiskowym piłkarzem - do pewnego momentu - był Bartosz Kapustka, jednak jego aktualne możliwości brutalnie zweryfikowała Premier League (ani jednej minuty), kolega klubowy i rówieśnik "Kapiego" - Demarai Gray w Leicester na ligowym froncie rozegrał 30 meczów, zdobył gola, a cztery kolejne wypracował. Dobrą formę Gray potwierdził dzisiaj w Kielcach. Strzelił pierwszego gola, drugiego wypracował, a wszystkiemu, ze smutną miną, z ławki rezerwowych, przypatrywał się Kapustka.

Przy pierwszym golu dalekiego podania do Bena Chilwella nie udało się przeciąć Tomaszowi Kędziorze, więc ten podał do Graya, który wpakował piłkę w dalszy róg. To była zaplanowana i wyćwiczona akcja, tak jak nasza obrona była chaotyczna.

Argumentów nie mieliśmy żadnych. Nasze skrzydła były obcięte, wejścia bocznych obrońców bezpłodne w ilości jak na lekarstwo. Pojedynki przegrywaliśmy seryjnie, jakby Anglicy mieli w nogach tajną broń.

Chilwell z piłką biegał szybciej niż goniący go nasi piłkarze bez niej. John Swift w kilku sztuczkach, niekonwencjonalnych podaniach pokazał więcej inwencji, techniki niż cały nasz zespół. Pomysłowym przyjęciem chciał się zrewanżować Dawid Kownacki. Skończyło się tak, że młody lechita stanął na piłce i upadł jak długi. Klub oczekuje za niego trzy miliony euro...

Nie było nadziei w nikim. W 33. min przyniósł jej promyk Jakub Wrąbel, broniąc trudne uderzenie głową Alfiego Mawsona.

Jedyne zagrożenie w I części meczu, a właściwie zagrożonko stworzyliśmy w 9. min, gdy po akcji prawą flanką główkował niecelnie Krzysztof Piątek.

- Nie Bielik powinien składać samokrytykę, tylko Dorna - denerwował się w przerwie prof. Stefan Bielański, polski korespondent "La Gazetta dello Sport". I trudno się mu było dziwić. Bramkarz Anglików Jordan Pickford nie musiał się wysilać, Orły nie oddały ani jednego celnego strzału!

Momentami można było odnieść wrażenie, jakby "Biało-czerwoni" skrzyknęli się godzinę przed meczem i nigdy ze sobą nie grali. Kownacki podawał na obieg do Przemysława Frankowskiego, ten stał jak wryty. Paweł Jaroszyński wbiegał za plecy obrońców rywala, ale podanie dostawał za własne.

Zmiany po przerwie? Były, ale czy coś wniosły? Patryk Lipski wszedł za słabego Łukasza Monetę, później Jarosław Niezgoda zastąpił Murawskiego. Po wejściu do środka Lipskiego, Kownacki operował na lewej stronie. Na boisku nadal rządzili Anglicy.

W 74. min Frankowski przyjęciem minął Bena Chilwella, wpadł w pole karne, jednak uderzył obok dalszego słupka. To była pierwsza groźna okazja "Biało-czerwonych". Problem w tym, że wówczas przegrywaliśmy już 0-2, gdyż po kontrze Graya piłkę do pustej siatki wpakował z trzech metrów. To był najniższy wymiar kary. Trzeciego gola mógł strzelić Tammy Abraham, jednak głową przestrzelił. Po chwili Bednarek sfaulował Abrahama i sędzia podyktował rzut karny.  Lewis Baker kopnął po ziemi w lewy róg i choć Wrąbel wyczuł kierunek, nie zdołał zatrzymać silnie bitej piłki.

Wrąbel częściowo zrewanżował się Bakerowi w doliczonym czasie do II połowy, wygrywając z nim pojedynek. Marne to było pocieszenie dla ponad 13 tysięcy ludzi na Arenie Kielce i milionów przed telewizorami.

Gdy młode Orły podeszły po meczu do kibiców, z podziękowaniami za gorący doping do samego końca, ci zaapelowali do nich na całe gardło: "Walczyć, trenować, bo Polska musi panować!".

Praca rozumna i trening na pewno się im przyda.

Zobacz szczegóły Grupy A i całego Euro 2017 U21!

Grupa A Euro 2017 U21:

Polska - Anglia 0-3 (0-1)

Bramki:

0-1 Gray (6. z podania Chilwella), 0-2 Murphy (69. z podania Graya), 0-3 Lewis Baker (82. z karnego po faulu Bednarka na Abrahamie).

Polska: Wrąbel - Kędziora, Bednarek, Jach, Jaroszyński - Frankowski, Linetty, Murawski (82. Niezgoda), Kownacki (72. Stępiński), Moneta (46. Lipski) - Piątek.

Anglia: Pickford - Holgate, Chmabers, Mawson, Chiwell - Ward-Prowse (72. Abraham), Chalobah (39. Hughes), Baker, Swift, Redmond (46. Murphy) - Gray.

Sędziował: Harald Lechner z Austrii.

Widzów: 13 176.

Z Kielc Michał Białoński, Adrianna Kmak, Paweł Pieprzyca

Dowiedz się więcej na temat: Euro U21 2017 | reprezentacja Polski U21
Najlepsze tematy