Mistrzostwa Europy 2017 U-21 w Polsce

Euro U-21. Leszek Ojrzyński: Nie udało się, ale to był tylko turniej

- Jesteśmy oceniani przez pryzmat wyników, ale one nie są odzwierciedleniem poziomu polskiej piłki - mówi Interii o polskiej młodzieżówce Leszek Ojrzyński. Dziś o 20.45 w Krakowie w finale Euro U-21 Hiszpanie zagrają z Niemcami. - Hiszpania zmiata wszystkich - zaznacza trener Arki Gdynia.

"Biało-czerwoni" zakończyli mistrzostwa już po fazie grupowej. Na inaugurację przegrali 1-2 ze Słowacją, potem zremisowali 2-2 ze Szwecją, a turniej zakończyli porażką 0-3 z Anglią.

Reklama

- Jesteśmy oceniani przez pryzmat wyników. Nie udało się i tyle - mówi krótko Ojrzyński.

- Przed mistrzostwami liczyliśmy na Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego, ale straciliśmy tych dwóch "mocarzy" - szuka przyczyn słabego występu nasz rozmówca. - Z drugiej strony, każda z drużyn mogłaby wymienić kilka nazwisk, które straciła - dodaje.

- Szkoda, bo w dwóch meczach prowadziliśmy, a potem przegapiliśmy sprawę. Można było pokusić się o zdobycie kolejnej bramki i kto wie, jak to by się potoczyło. Od Anglików byliśmy już o wiele słabsi - zaznacza szkoleniowiec.

Wyniki młodych Orłów na Euro to odzwierciedlenie stanu polskiej piłki?

 - Nie. To był tylko turniej - stanowczo odpowiada Ojrzyński. - Gdybyśmy zagrali ten turniej drugi raz i sztab szkoleniowy mógłby inaczej to poukładać, wyciągnąć wnioski, mogłoby być inaczej. Mamy utalentowaną młodzież - podkreśla.

Kto wygra dzisiejszy finał? - Hiszpanie są faworytem. Są ekipą, która zmiata wszystkich. Choć finał to tylko jeden mecz - mówi Ojrzyński.

Waldemar Stelmach

Dowiedz się więcej na temat: Leszek Ojrzyński | Euro U-21 | reprezentacja Polski U-21