Mistrzostwa Europy 2017 U-21 w Polsce

Euro U-21. Polska - Anglia 0-3. Marcin Dorna nie podał się do dymisji

Selekcjoner Marcin Dorna nie podał się do dymisji, mimo że został o to zapytany wprost, po porażce Polski z Anglią 0-3 w Kielcach, oznaczającej, że jego podopieczni zajęli ostatnie miejsce w grupie A Euro U-21, odbywających się w naszym kraju.

- Na podsumowanie i porównywanie różnic przyjdzie czas. Zagraliśmy słaby mecz, poniżej naszych możliwości. Na ważne decyzje nie przychodzi jednak czas zaraz po spotkaniu - mówił Dorna.

Reklama

"Biało-czerwoni" przed meczem mieli jeszcze teoretyczne szanse na awans do półfinału.

- Zagraliśmy najgorsze spotkanie z zespołem najlepszym w tej grupie, z zespołem, który przekonywająco wygrał eliminacje. Jak mówiłem na wczorajszej konferencji przedmeczowej, dzisiaj podjęliśmy wyzwanie, mobilizacja była spora, ale trudno powiedzieć, skąd się wzięła ta dysproporcja - tłumaczył Dorna.

- Po wyniku widać, statystyki to potwierdzają (Polacy nie oddali ani jednego celnego strzału - przyp. red.), to było nasze najgorsze spotkanie na tym turnieju. W poprzednich meczach mieliśmy więcej sytuacji, strzelaliśmy gole. Tym razem graliśmy z najtrudniejszym przeciwnikiem, były zalążki akcji, które może powinniśmy lepiej rozwiązać, a obrona nie grała tak dobrze jak w poprzednich meczach - dodał.

Czy selekcjoner uważa, że zespół był dobrze przygotowany do tej imprezy?

- Na tyle, na ile mogliśmy, przygotowaliśmy ten zespół jak najlepiej - powiedział Dorna.

Przed mistrzostwami w stosunku do Polaków były zdecydowanie większe oczekiwania niż ostatnie miejsce i tylko jeden punkt.

- Stawialiśmy sobie ambitne cele przed, bo mamy do czynienia z grupą ambitnych ludzi. Podczas przygotowań graliśmy góra dwa mecze z rzędu, teraz trzy w ciągu sześciu dni i to po sezonie. Wiedzieliśmy, że poprzeczka będzie podniesiona wyżej, ale trudno nie stawiać sobie ambitnych celów, jak podjęcie rywalizacji z każdym przeciwnikiem - mówił Dorna.

Co sądzi o występie swoich podopiecznych?

- Jesteśmy rozczarowani. Można tylko podziękować kibicom, że wspierali nas w trudnych momentach. Oni ponieśli nas w spotkaniu ze Szwecją, tak samo było ze Słowacją na inaugurację, a także dzisiaj, mimo niekorzystnego wyniku - powiedział Dorna.

- Mam nadzieję, że wielu z moich podopiecznych trafi do dorosłej reprezentacji w przyszłości - zakończył.

Paweł Pieprzyca, Kielce

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski U-21 | Euro U-21 | Marcin Dorna
Najlepsze tematy