Mistrzostwa Europy siatkarzy 2017 w Polsce

Liga Światowa. Ferdinando De Giorgi: Faworytem turnieju jest Brazylia

- W Warnie są najlepsze zespoły, które pomogą mi poznać poziom gry moich zawodników. Spodziewam się trudnych meczów" - powiedział trener polskich siatkarzy Ferdinando De Giorgi przed drugim weekendem zmagań w Lidze Światowej.

W Bułgarii biało-czerwoni zmierzą się kolejno z gospodarzami (piątek, 18.10), Brazylią (sobota, 15.40) i Kanadą (niedziela, 15.40).

Reklama

"To bardzo wymagający rywale, dlatego musimy zoptymalizować naszą grę. Moim zdaniem faworytem tego turnieju jest Brazylia" - przyznał włoski szkoleniowiec Polaków.

"Biało-czerwoni" na razie zajmują piąte miejsce w tabeli. W pierwszym weekendzie LŚ w Pesaro wygrali z Brazylią (3:2) i Włochami (3:1) oraz przegrali z Iranem (1:3).

Bułgaria w zeszłym tygodniu spisała się poniżej oczekiwań. W Kazaniu uległa Francji (0:3) i Argentynie (2:3), a pokonała Rosję (3:2). W zbiorczej tabeli znajdują się dopiero na dziewiątym miejscu.

"Z drużyn, jakie wystąpią w Warnie, zespół Brazylii jest najbardziej utytułowany, ale nie można powiedzieć, że słaba jest Polska. Z nowym trenerem Stephanem Antigą Kanada gra naprawdę dobrą siatkówkę. Nie mamy łatwych przeciwników. W każdym meczu będziemy chcieli wygrać, ale nie chcę niczego obiecywać z wyprzedzeniem. Jedne jest pewne - oczekujemy wielkiego wsparcia od kibiców, którzy byli z nami w wielu trudnych momentach" - skomentował trener Bułgarów Plamen Konstantinow.

Brazylia to gospodarz tegorocznego Final Six, dlatego udział w nim ma zapewniony. Mimo wszystko nowy szkoleniowiec mistrzów olimpijskich Renan Dal Zotto w każdym meczu chce pokazywać potencjał swoich podopiecznych.

"Chcemy sprawdzić różne możliwości i opcje gry, aby mieć dobry przegląd wszystkich zawodników" - zapowiedział.

Wicemistrzów świata wzmocnią znany z występów w PlusLidze Luiz Felipe Fonteles i Wallace de Souza, którzy odpoczywali przed tygodniem.

Po raz pierwszy polska ekipa zmierzy się także w oficjalnym meczu przeciwko drużynie prowadzonej przez Antigę. Jeszcze w zeszłym roku to Francuz prowadził "Biało-czerwonych". Swoją przygodę z reprezentacją Kanady rozpoczął bardzo dobrze, bo od dwóch wygranych w Nowym Sadzie. "Klonowe Liście" pokonały Belgię (3:2) i USA (3:2) oraz uległy Serbii (1:3).

"Mamy za sobą bardzo dobry start w Lidze Światowej, ale teraz czekają nas znacznie trudniejsi rywale" - ocenił Antiga podczas czwartkowej konferencji prasowej w Warnie.

Turnieje tzw. elity odbędą się także Teheranie (Iran, Serbia, Argentyna i Belgia) oraz we francuskim Pau (USA, Francja, Włochy i Rosja).