ME w piłce ręcznej Polska 2016

ME piłkarzy ręcznych. Siódmiak: Polacy chcieliby już grać

Polscy piłkarze ręczni po pierwszej fazie mistrzostw Europy w naszym kraju mają przerwę aż do soboty. - Michał Jurecki, czy Kamil Syprzak chcieliby już grać - powiedział ekspert Polsatu Sport i były reprezentant Polski, Artur Siódmiak.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

"Biało-czerwoni" zakończyli pierwszą fazę mistrzostw z kompletem punktów. Pokonali jedną bramką Serbię i Macedonię, a na koniec rozegrali popisową partię, pokonując 31-25 mistrzów Europy, świata i olimpijskich, Francuzów.

Po tym ostatnim meczu kadrowicze mogli odetchnąć z ulgą. Nie dość, że pokonali wielkiego rywala, zdobyli ważne punkty, to jeszcze zapewnili sobie cztery dni przerwy.

Jak Orły spędzają wolny od meczów czas?

- Dzień po meczu część zawodników dostała wolne, to ci, którzy byli dość mocno eksploatowani - powiedział w Polsacie Sport Siódmiak.

- Zawodnicy pojechali poza hotel na kolację - dodał były zawodnik reprezentacji Polski. - Ci, którzy mniej grali, mieli wczoraj trening poranny.

Jak powiedział Siódmiak, dziś zawodnicy Michaela Bieglera mieli już dwa treningi na siłowni w różnych konfiguracjach. Nikt już nie miał wolnego

Pierwszy mecz drugiej fazy Polacy zagrają w sobotę o 20.30 w Krakowie z Norwegią.

- Gdy rozmawiałem z Michałem Jureckim, czy Kamilem Syprzakiem, powiedzieli, że chcieliby już znowu grać - zdradził Siódmiak.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie ME!