Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014: Mecz Holandia - Chile 2-0

W meczu o pierwsze miejsce w grupie B piłkarskich mistrzostw świata Holandia wygrała z Chile 2-0. "Pomarańczowi" wywalczyli trzy punkty w końcówce spotkania, dzięki bramkom rezerwowych.

HOLANDIA - CHILE: ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

Reklama

Kliknij i zobacz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Holandia i Chile po drugiej kolejce zapewniły sobie, kosztem Hiszpanii i Australii, grę w 1/8 finału mistrzostw świata. Dzięki lepszemu bilansowi bramek (to efekt rozbicia Hiszpanii 5-1) w korzystniejszej sytuacji przed meczem w Sao Paulo byli "Pomarańczowi". Drużynie Louisa van Gaala wystarczał remis, aby zakończyć pierwszą fazę mistrzostw na czele grupy B.

Mecz w pierwszej połowie rozczarował. Groźne okazje drużyn, które wcześniej cieszyły oko ofensywną, efektowną grą, można było policzyć na palcach jednej ręki. Wśród Holendrów wyróżniał się Arjen Robben. Najpierw dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Stefana de Vrija (zabrakło niewiele), a następnie przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, wpadł w pole karne i uderzył obok słupka.

Wśród Chilijczyków bardzo aktywny był ofensywny duet Alexis Sanchez - Eduardo Vargas, ale "setek" do zdobycia bramki nie mieli. Najbliżsi zdobycia gola piłkarze "La Roja" byli w 45. minucie. Z rzutu wolnego w pole karne wrzucił piłkę Marcelo Diaz, Felipe Gutierrez urwał się obrońcom i niecelnie uderzył głową.

Chilijczycy parokrotnie próbowali też wymusić rzut karny, ale gambijski arbiter Bakary Gassama nie dał się nabrać na ich teatralne sztuczki.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie i mecz nadal nie był wielkim widowiskiem. Pierwsi groźnie zaatakowali Chilijczycy (efektowny drybling Sancheza zakończony strzałem prosto w dobrze ustawionego Jaspera Cillessena), potem do głosu doszli Holendrzy.

Znów obronę rywali nękał Robben. W 67. minucie uderzył zza pola karnego, a na kwadrans przed końcem meczu dośrodkował na głowę Dirka Kuyta, któremu zabrakło precyzji. Chwilę później Memphis Depay huknął z dystansu testując umiejętności Claudio Bravo.

Pierwszego gola dla Holandii zdobył inny rezerwowy Leroy Fer. Niedługo po tym jak zameldował się na placu gry, wyskoczył w polu karnym do dośrodkowania Daryla Janmaaty i precyzyjną główką pokonał chilijskiego bramkarza. Fantastyczne wejście pomocnika Norwich City!

W doliczonym czasie gry "Pomarańczowi" przypieczętowali zwycięstwo i pierwsze miejsce w grupie B. Robben dograł na piąty metr do Depaya, a ten mimo asysty obrońcy posłał piłkę do siatki. W drugim meczu grupy Hiszpania na pożegnanie z turniejem pokonała Australię 3-0.

Holandia - Chile 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Leroy Fer (77.-głową), 2-0 Memphis Depay (90.+2).

Żółta kartka - Holandia: Daley Blind. Chile: Francisco  Silva.

Sędzia: Bakary Gassama (Gambia). Widzów 62996.

Autor: Dariusz Jaroń

Najlepsze tematy