Mistrzostwa świata 2014

MŚ 2014: Zapowiedź meczu Włochy - Urugwaj

W grupie D mistrzostw świata Kostaryka miała być dostarczycielem punktów, a o awans do 1/8 finału mieli bić się giganci futbolu. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te plany. Kostarykanie zapewnili sobie awans, a oprócz Anglików do domu pojadą Włosi lub Urugwajczycy.

Sprawdź sytuację w grupie D mundialu

Reklama

Włochy - Urugwaj na żywo w INTERIA.PL! Zapraszamy!

Obie drużyny w tegorocznych MŚ przeżyły już huśtawkę nastrojów. Italia zaczęła od zwycięstwa nad Anglią 2-1, ale później niespodziewanie przyszedł kryzys i porażka z Kostaryką 0-1. Z kolei Urugwajczycy na inaugurację wpadli pod zimny prysznic i przegrali 1-3 z ekipą z Ameryki Łacińskiej, a następnie pokonali Wyspiarzy 2-1.

Za negatywną przemianą "Azzurich" w opinii wielu ekspertów stoi ciężki brazylijski klimat, a Włosi grali dotychczas w najbardziej niewdzięcznych miastach, jak Manaus i Recife. Z kolei "Urusów" odmienił powrót na boisko Luisa Suareza. Napastnik Liverpoolu przed mundialem leczył kontuzję kolana, w pierwszym spotkaniu nie wystąpił, ale w drugim jego dwa gole zapewniły czwartej drużynie poprzednich MŚ cenne zwycięstwo.

Jego indywidualny pojedynek z Giorgio Chiellinim wybija się na pierwszy plan przed starciem w Natalu, w którym remis zapewni Włochom miejsce w 1/8 finału, a przeciwników zadowoli wyłącznie zwycięstwo.

Jednak trener Italii Cesare Prandelli zauważył, że równie ważny dla Urugwaju jak Suarez jest drugi z napastników - Edinson Cavani, niedawny król strzelców Serie A w barwach Napoli, a obecnie gracz Paris Saint Germain.

"Takiej pary piłkarzy nie dostrzegam w żadnej innej drużynie" - podkreślił Prandelli, a wtórował mu bramkarz i kapitan Włochów Gianluigi Buffon: "To niewiarygodny duet napastników".

"La Gazzetta dello Sport" zapowiadając mecz nie ma wątpliwości: "Problem numer jeden - kto ma ich zatrzymać?". I ocenia, że Suarez jest "maszyną do zdobywania goli", ale to Cavani jest obecnie najlepszym urugwajskim piłkarzem i na mundialu decyduje o postawie zespołu.

Włosi drżą, by nie powtórzyła się sytuacja sprzed czterech lat, kiedy jako obrońcy tytułu nie wyszli grupy. Media zachęcają selekcjonera, by nie ustawiał drużyny defensywnie i spróbował wariantu z dwoma napastnikami.

"Weź Ciro!" - podpowiada "Tuttosport" umieszczając w optymalnej - swoim zdaniem - jedenastce na Urugwaj Ciro Immobile, najlepszego snajpera ostatniego sezonu włoskiej ekstraklasy.

Media zwracają uwagę, że osamotniony w przodzie Mario Balotelli nie poradzi sobie z urugwajską defensywą. "Potrzebujemy innej Italii niż z Kostaryką" - grzmi "La Gazetta dello Sport".

Drużyny przystąpią do gry w odmiennych nastrojach - Włosi podłamani wpadką z Kostaryką, Urugwaj w euforii po wygranej z Anglią.

"Oni uwierzyli, u nas pojawiły się wątpliwości. Psychologiczna przewaga na pewno jest po stronie rywali" - przyznał Buffon, który jednak zwrócił uwagę, że obecna sytuacja to dla włoskiego zespołu nie pierwszyzna.

"To mój dziesiąty wielki turniej z drużyną narodową. I tylko raz przed ostatnim spotkaniem w grupie mieliśmy pewny awans do kolejnej rundy" - przypomniał bramkarz.

Poza świetnym duetem napastników atutem Urugwaju ma być znajomość włoskich realiów. Jak wyliczył dziennik "Ovacion", trener Oscar Tabarez i 12 kadrowiczów było bądź jest obecnie związanych z klubami Serie A.

"Italia stanie naprzeciw 13 rebeliantów" - głosi tytuł w tej gazecie.

Urugwajski szkoleniowiec jest optymistą i wierzy, że najgorsze, co mogło się jego ekipie przytrafić, jest już za nią.

"Po porażce z Kostaryką znaleźliśmy się pod presją, ale w meczu z Anglią świetnie sobie poradziliśmy. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? To Włosi mają raczej więcej zmartwień" - zaznaczył Tabarez.

Dotychczas obie jedenastki zmierzyły się dziewięć razy. Najczęściej - czterokrotnie - padł remis, trzy zwycięstwa zanotował Urugwaj, a dwa - Włochy. W mundialu będzie to ich trzeci pojedynek, a "Squadra Azzurra" nie straciła jeszcze gola (2:0, 0:0).

Ostatnia potyczka między tymi zespołami miała miejsce przed rokiem w Pucharze Konfederacji FIFA. Włosi wygrali w rzutach karnych 3-2. Po 90 minutach regulaminowego czasu i dogrywce było 2-2.

Przypuszczalne składy (grupa D, wtorek, godz. 18 czasu polskiego, Natal):

Włochy: 1-Gianluigi Buffon - 7-Ignazio Abate, 4-Matteo Darmian, 15-Andrea Barzagli, 3-Giorgio Chiellini - 8-Claudio Marchisio, 5-Thiago Motta, 18-Marco Parolo, 21-Andrea Pirlo, 6-Antonio Candreva - 9-Mario Balotelli.

Urugwaj: 1-Fernando Muslera - 6-Alvaro Pereira, 3-Diego Godin, 13-Jose Maria Gimenez, 22-Martin Caceres - 20-Alvaro Gonzalez, 17-Egidio Arevalo Rios, 7-Cristian Rodriguez, 14-Nicolas Lodeiro - 9-Luis Suarez, 21-Edinson Cavani.

Sędzia: Marco Rodriquez (Meksyk).